Kontrolowany spokój i pewne zwycięstwo Hetmana

Kontrolowany spokój i pewne zwycięstwo Hetmana

Cztery ostatnie mecze na stadionie przy Królowej Jadwigi kończyły się wygranymi zamojskiego Hetmana. Podopieczni Jacka Ziarkowskiego w środę* dołożyli do tej serii piąte zwycięstwo i powtórzyli wynik z październikowego starcia z MKS-em Ryki.

POMECZOWE KOMENTARZE

Krzysztof Krupa (asystent Jacka Ziarkowskiego): – Wynik 7:0 to najniższy wymiar kary dla zespołu z Ryk. Szczególnie w drugiej połowie stworzyliśmy sobie wiele dogodnych sytuacji strzeleckich. Dwukrotnie trafiliśmy w poprzeczkę. Rezultat mówi sam za siebie. Byliśmy zdecydowanie lepsi. Aczkolwiek goście mieli sytuację sam na sam, którą wybronił Kuba Wyłupek. Następnie przy stanie 1:0 goście znów stworzyli sobie doskonałą okazję do strzelenia gola. Te sytuacje z pierwszej połowy wynikały z naszej niefrasobliwości w obronie. Poza tym być może rozluźnienie w końcówce meczu spowodowało to, że wynik zatrzymał się na 7:0. Wrócili do nas Michał Paluch, Damian Otręba, Przemek Kanarek i Przemek Żmuda. Michał strzelił trzy bramki i spokojnie mógł dorzucić jeszcze dwie. Przełamał się Paweł Myśliwiecki. Ci zawodnicy zapewniają nam spokój, którego zabrakło w Biłgoraju. Nie rozpatrywałbym jednak tego meczu jako rehabilitację za derby. Wtedy z konieczności od początku wystąpiło 5-6 młodzieżowców. Dziś graliśmy na kontrolowanym spokoju.

Paweł Warda: ­­– W pierwszej połowie oczywiście graliśmy niską obroną, bo wiedzieliśmy, z kim się mierzymy. Pomimo tego, że przegraliśmy tę część spotkania 0:3, to uważam, że moja drużyna przyzwoicie funkcjonowała w obronie. Przy stanie 0:0 mieliśmy stuprocentową sytuację. Dominik Szymanek wyszedł przed bramkarza, jednak golkiper skrócił kąt i wybił piłkę po strzale na rzut rożny. Gdy przegrywaliśmy 0:1, znowu próbował Dominik. Lobował bramkarza, ale piłka znalazła się na bocznej siatce. W drugiej połówce opadliśmy z sił. Gospodarze przez cały mecz byli dłużej w posiadaniu piłki, ale po przerwie stwarzali więcej sytuacji. Uważam, że w pierwszych 45 minutach powinniśmy strzelić przynajmniej jedną bramkę. Mam w składzie młodych chłopców i dla nich gra z takim przeciwnikiem to dobra szkoła. Wystarczy spojrzeć na wyjściową jedenastkę Hetmana. Są to zawodnicy z doświadczeniem z wyższych lig. Czy to w meczu ze Stalą, czy dzisiaj, w pierwszym składzie wyszło u nas siedmiu młodzieżowców.

NASTĘPNA KOLEJKA

W 29. kolejce Hetman Zamość zmierzy się na wyjeździe z Lublinianką (2 czerwca, 17:30). Natomiast podopieczni Pawła Wardy przed własną publicznością zagrają z Górnikiem II Łęczna (2 czerwca, 17:30).

Hetman Zamość – MKS Ryki 7:0 (3:0)
Bramki: Michał Paluch 15’, 53’, 67’, Piotr Stefański 27’, Przemysław Kanarek 35’ (rzut karny), Paweł Myśliwiecki 59’, 83’

Hetman: Wyłupek (80’ Wolanin) – Otręba, Kanarek, Żmuda, Świech – Kuśmierz (60’ Daszek), Kycko, Solecki (70’ Bednara), Stefański (65’ Nastałek) – Myśliwiecki, Paluch.

MKS: Troshupa – Banach, D. Osojca (60’ Łukasik), Leonarcik, Gąska – Wasilewski, Szlendak, Kopczyński, Szymanek, P. Osojca – Bułhak.

Żółte kartki: Rafał Kycko, Damian Otręba – Bartłomiej Gąska
Widzów: 200
Sędziował: Jakub Prończuk (Chełm).

*Relacja pojawiła się na stronie z opóźnieniem ze względu na kłopoty techniczne. Przepraszamy.

fot. Tomasz Tomczewski