Kryształ przełamał się przed własną publicznością

Kryształ przełamał się przed własną publicznością

Dopiero w ostatniej kolejce rundy jesiennej sezonu 2019/2020 zawodnicy Kryształu Werbkowice sięgnęli po komplet punktów wywalczony przed własną publicznością. Stało się to możliwe dzięki wygranej 2:0 nad Górnikiem II Łęczna, który zamyka ligową tabelę.

Piotr Welcz:

Nasze zwycięstwo nie podlega dyskusji, choć ponownie można przyczepić się do skuteczności, bo wynik powinien być zdecydowanie wyższy. Nie ma jednak co narzekać, ponieważ w naszej sytuacji najważniejsze są punkty, a w tym meczu sięgnęliśmy po kolejne trzy. Piłka nożna bywa przewrotna i może dlatego do ostatniej kolejki czekaliśmy na zwycięstwo u siebie w rundzie jesiennej. 


Jacek Fiedeń:

Nie rozegraliśmy tragicznego meczu, bo walczyliśmy na tyle, na ile wystarczyło nam umiejętności. Do momentu otrzymania czerwonej kartki był to mecz z przewagą gospodarzy, ale wcześniej mieliśmy sytuację po uderzeniu Karola Turka, którą dobijał Piotrek Grober. Po przerwie Kryształ Werbkowice lepiej poruszał się po boisku i częściej operował piłką, choć klarownych okazji sobie nie stworzył. One pojawiły się dopiero wtedy, gdy graliśmy w dziesięciu. Na szczęście albo dobrze bronił Kuba Piotrowski, albo gospodarze pudłowali. W doliczonym czasie gry Kuba Sowa w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie trafił w światło w bramki. Minimalnie przestrzelił także Kuba Rojek. Defensywę mogę ocenić na plus, lecz z przodu zabrakło nam trochę jakości. Przeciwnicy wygrali zasłużenie, a my musimy zrobić wszystko, żeby zwyciężyć w ostatnim meczu w tym sezonie. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Kryształ Werbkowice podejmie Lubliniankę (16 listopada, 13:00). Natomiast Górnik II Łęczna także u siebie zagra z Granitem Bychawa (17 listopada, 13:00).

Kryształ Werbkowice – Górnik II Łęczna 2:0 (1:0)
Bramki:
Vadim Alokhin 14′, Bartłomiej Reszczyński 84′

Kryształ: Filipczuk – Wójtowicz, Alokhin, Śmiałko, Luterek – Zuchowski (60′ Reszczyński), Sas (60′ Łappo), Omański (60′ Denkiewicz), Borys, Nieradko (46′ A. Wołoch) –  K. Wołoch (80′ Pilipczuk).

Górnik: Piotrowski – Orysz, Sobiesiak, Szczerba, Turek – Cielebąk, Zdunek, Fiedeń (80′ Sowa), Rojek, Grober (77′ Pawlak) – Lipski.

Żółte kartki: Michał Luterek, Sergiej Borys, Krystian Wołoch – Patryk Orysz x2, Jakub Rojek, Marcel Sobiesiak
Czerwona kartka: Patryk Orysz 67′ (za drugą żółtą)
Sędziował: Adrian Pukas (Chełm).

fot. Kryształ Werbkowice