Kryształ punktuje na trudnym terenie

Kryształ punktuje na trudnym terenie

W pierwszą sobotę maja ważne trzy punkty zdobyli podopieczni Roberta Wieczerzaka, którzy skromnie pokonali na wyjeździe wyżej notowanego Powiślaka Końskowola 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu strzelił Adrian Wołoch. 

KOMENTARZE TRENERÓW

Łukasz Giza: – W moim odczuciu naprawdę dobrze wyglądaliśmy w tym meczu, a przynajmniej do momentu straty bramki. Całą pierwszą część spotkania byliśmy w posiadaniu piłki. Próbowaliśmy stwarzać dogodne sytuacje, mieliśmy dwie stuprocentowe okazje, które mogliśmy wykorzystać, ale niestety nie udało nam się umieścić piłki w siatce. Trzeba przyznać, że goście zdobyli bramkę po ładnej akcji. To był bodajże ich pierwszy strzał na bramkę. Tak już ostatnio bywa, że my gramy w piłkę, a inni strzelają. Można zatem stwierdzić, iż tradycji stało się zadość. Po przerwie próbowaliśmy szukać okazji, natomiast Kryształ stał z tyłu i umiejętnie się bronił. Pod koniec spotkania wyszliśmy bardziej do przodu. Goście mieli z tego powodu kilka kontrataków, które mogły zakończyć się dla nas utratą bramki. Tak to już bywa, musimy przyjąć porażkę, pogratulować przeciwnikowi i skupić się na najbliższym meczu.

Robert Wieczerzak: – Moi chłopcy zagrali z dużym zaangażowaniem i widać było walkę. Mecz układał się dla nas dobrze, bo graliśmy konsekwentnie z tyłu. Można powiedzieć, że Powiślak miał ze dwie groźne sytuacje, głównie z prawej strony boiska. My mieliśmy cztery setki pod koniec spotkania. Najpierw strzał w słupek, potem Staszek Rybka wyszedł sam na sam, ale nie udało mu się odpowiednio wykończyć tej akcji, następnie Szymon Dec niedokładnie podawał do Rybki. Na pewno mieliśmy lepsze sytuacje od gospodarzy. Powiślak pod koniec meczu grał w dziesiątkę, ale mimo to próbował nas atakować. Powinniśmy wygrać z większym rezultatem. W tamtej rundzie w starciu z ekipą z Końskowoli straciliśmy punkty walkowerem i chłopaki chcieli pokazać, że byli zmobilizowani. Chciałbym podziękować wszystkim moim zawodnikom za bardzo dobrą pracę w dzisiejszym meczu. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Powiślak Końskowola podejmie drużynę Kłosa Chełm (13 maja, 16:00). Wcześniej, bo 9 maja o godzinie 17:30, podopieczni Łukasza Gizy podejmą Avię Świdnik w finale Pucharu Polski LZPN. Natomiast Kryształ Werbkowice zmierzy się na własnym terenie z Eko Różanka (13 maja, 16:00).

Powiślak Końskowola – Kryształ Werbkowice 0:1 (0:1)
Bramka: 
Adrian Wołoch 36′

Powiślak: Żuber – Wankiewicz, Antoniak, Leszczyński – Dudkowski (46′ Mietlicki), R. Giziński, Banaszek (63′ Pięta), Fularski – Kamola (75′ Przychodzień), Kłyk (46′ Kopeć), Sułek.

Kryształ: Filipczuk – Wójtowicz, Całka, Dobromilski, K. Wołoch – Nowak, Kaczoruk, Czady, Rybka, Dec – A. Wołoch (62′ Wurszt).

Żółte kartki: Rafał Giziński x2, Maksymilian Żuber, Kamil Przychodzień, Grzegorz Fularski – Hubert Czady, Krystian Wołoch
Czerwona:
Rafał Giziński 79′ (za drugą żółtą)
Widzów: 100
Sędziował: Radosław Sieraj (Chełm).

fot. Kazimierz Chmiel (archiwum)