Kryształ wygrał z Victorią po nerwowej końcówce

Kryształ wygrał z Victorią po nerwowej końcówce

Prawdziwy piłkarski rollercoaster zafundowali piłkarze Kryształu Werbkowice i Victorii Żmudź. Z tarczą z tego pojedynku wyszli podopieczni Jacka Ziarkowskiego dzięki bramce zdobytej z rzutu karnego w ostatnich minutach spotkania. Samo spotkanie zawierało wszystko, co tylko możliwe: była i czerwona kartka i niewykorzystany rzut karny i gol w końcówce. Dzięki tej wygranej Kryształ umocnił się w czołówce IV-ligowej tabeli.

Robert Semeniuk (kierownik Kryształu Werbkowice):

To był mecz walki z obu stron, a wynik był otwarty do samego końca. Mieliśmy rzut karny, którego nie wykorzystaliśmy. Jednak sędzia zarządził jego powtórzenie, gdyż bramkarz rywali przekroczył linię bramkową i za drugim razem piłka wylądowała w siatce. Chwilę wcześniej rywale również mieli jedenastkę, ale mocno kontrowersyjną. We wcześniejszej fazie spotkania były dwie sytuacje, w których według nas należał nam się rzut karny, jednak sędzia nie dopatrzył się tych przewinień. Dlatego zaskakiwała decyzja o jedenastce dla rywali, która była dyskusyjna. Takich rzutów karnych się nie dyktuje, zwłaszcza w samej końcówce i przy takim wyniku. O ile w przypadku sędziów liniowych jeszcze to jakoś wyglądało, o tyle nie wiem, z czego wynikała postawa głównego arbitra. Myślę, że nie chodziło tu o brak wiedzy, a raczej brak umiejętności. Wracając to meczu, to zdobyliśmy bardzo ważne trzy punkty.


Piotr Moliński:

Najbardziej zabrakło nam szczęścia, które uśmiechnęło się do rywali. Bardzo chcieliśmy wygrać, bo już od czterech spotkań nie udało nam się zwyciężyć. Ponadto nie byliśmy w stanie zdobyć bramki, co zaczęło nas trochę martwić. Tym bardziej jesteśmy zaniepokojeni tym wynikiem. Nasza gra była szarpana i składała się z zarówno dobrych, jak i złych fragmentów. Szczególnie po strzeleniu drugiej bramki, oddaliśmy pole gry. W doliczonym czasie również było sporo zamieszania. Mieliśmy rzut karny, który został przestrzelony przez Roberta Kazubskiego.

NASTĘPNY MECZ

W następnym meczu Victoria Żmudź rozegra zaległe starcie 18. kolejki z Huczwą Tyszowce (29 listopada, 12:00).

Kryształ Werbkowice – Victoria Żmudź 3:2 (1:1)
Bramki: Sebastian Denkiewicz 45’, Grzegorz Mulawa 74’, Stanisław Rybka 90+1’ (rzut karny) – Ezana Kashay 29’, Szymon Bielecki 48’

Kryształ: Stachyra – Śmiałko, Mulawa, Wójtowicz, Dec – Więcaszek, Denkiewicz, Sas, Otręba, Omański – Rybka.

Victoria:  Zapał – Przychodzień, K. Sawa, Kazubski, Skowronek – Persona (80’ Flis), Ścibior, Kuczyński (66’ Lecki), J. Sawa (80’ Misiurek), Bielecki – Kashay.

Żółte kartki: Stanisław Rybka, Arkadiusz Sas, Szymon Dec, Wojciech Więcaszek – Damian Ścibior, Piotr Lecki
Czerwona kartka: Kamil Przychodzień 82′ (za faul)
Niewykorzystany rzut karny: Robert Kazubski 90′ (nie trafił w bramkę)
Sędziował: Przemysław Kasztelan (Zamość).

fot. Kryształ Werbkowice