KS Drzewce sprawił MKS-owi Ryki małą trudność

KS Drzewce sprawił MKS-owi Ryki małą trudność

Dziesięć bramek padło w niedzielnym sparingu MKS-u Ryki z występującym w A-klasie zespołem KS Drzewce. Trener Marcin Cieśla w tym spotkaniu przyglądał się jednemu zawodnikowi testowanemu, lecz wiele w tej kwestii zależy od sytuacji klubu, który wciąż pozostaje bez prezesa. 

Marcin Cieśla:

O PRZEBIEGU MECZU

Widać było, że brakuje nam czucia piłki. Stworzyliśmy sobie kilka składnych akcji, kreowaliśmy grę i byliśmy lepszym zespołem. Momentami brakowało nam wykończenia i nad tym musimy pracować na treningach. Przeciwnik miał szerszą ławkę rezerwowych niż nasz zespół. W pewnym momencie zaczęliśmy bać się o wynik, ale chcieliśmy zakończyć ten mecz solidną wygraną.

O WZMOCNIENIACH

Zawodnik testowany, który wystąpił w tym spotkaniu, pokazał się z całkiem dobrej strony. Być może wkrótce zaprosimy go na poważniejsze rozmowy. Każda osoba dla nas jest na wagę złota. Dopiero po ponownej próbie wyboru prezesa, która nastąpi za dwa tygodnie, rozstrzygnie się sytuacja w naszym klubie dotycząca tego, co dalej.

MKS Ryki – KS Drzewce 7:3 (3:2)
Bramki dla MKS-u Ryki: Damian Darnia x3, Jakub Wasilewski, Marcin Cieśla, Hubert Taradyś, Paweł Osojca

MKS: Mróz – Szwed, Kazimierak, D. Osojca, Cieśla, zawodnik testowany, Wasilewski, Czapla, Bułhak, Darnia, Taradyś oraz P. Osojca.

*grano 3×30 minut