Lubliniance zabrakło wszystkiego po trochu. Dalej w Pucharze Polski gra Świdniczanka

Lubliniance zabrakło wszystkiego po trochu. Dalej w Pucharze Polski gra Świdniczanka

Jedynym IV-ligowcem, który nie przeszedł IV rundy Pucharu Polski LZPN okazała się Lublinianka, która uległa Świdniczance Świdnik Mały 2:3. Zespół na co dzień grający w lubelskiej klasie okręgowej do 80. minuty przegrywał z wyżej notowanym rywalem 0:2, ale dwie bramki Mateusza Wilka pozwoliły gospodarzom doprowadzić do dogrywki. W niej gola na wagę wygranej zdobył Bartłomiej Mazurek.  – Wszystko toczyło się w taki sposób, w jaki było zaplanowane, ale tylko do 80. minuty. Prowadziliśmy 2:0 i nagle zabrakło nam wyrachowania, cwaniactwa oraz koncentracji. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i w tym przypadku ta zasada sprawdziła się. Niestety powielamy pewne błędy i szkoda, że tak to się to skończyło, bo chcieliśmy zagrać w kolejnej rundzie z III-ligowym zespołem. Nie pozostaje mi ni innego, jak tylko pogratulować Świdniczance awansu – mówi Dariusz Bodak. 

NASTĘPNA RUNDA

W następnej rundzie Świdniczanka Świdnik Mały podejmie Wisłę Puławy (25 września, 16:00).

Świdniczanka Świdnik Mały – Lublinianka 3:2 pd. (0:0, 2:2, 2:2)
Bramki: Mateusz Wilk 80′, 90+3′, Bartłomiej Mazurek 115′ (rzut karny) – Krzysztof Rybak 61′, Jarosław Milcz 64′ (rzut karny)

Świdniczanka: Dejko – Dobrowolski, Kowalski, Mazurek, Pędlowski (78′ Wójtowicz), Skiba (66′ Wilk), Grzegorczyk Martyna, Ziemkiewicz (66′ Babiarz), Orzędowski, Miazga.

Lublinianka: Żuber – Dzyr, Maliszewski, Kośka, Kuzioła (46′ Stępień), Sobstyl (46′ Rejmak), Iwańczuk, Kowalczyk, Rasiński (46′ Pikul), Rybak (74′ Rapa), Milcz (70′ Wrzesiński).

Żółte kartki: Karol Kowalski, Michał Martyna – Michał Maliszewski, Sebastian Wrzesiński, Paweł Kośka x2
Czerwone kartki:
Paweł Kośka 120′ (za drugą żółtą), Michał Kowalczyk 120′ (za dyskusję z sędzią)
Sędziował: Mateusz Pizoń (Lublin).