Lublinianka zakończyła jesień pewną wygraną nad Opolaninem

Lublinianka zakończyła jesień pewną wygraną nad Opolaninem

Wygraną Lublinianki nad Opolaninem Opole Lubelskie zakończył się sobotni mecz 19. kolejki rozgrywek grupy I IV ligi lubelskiej. Podopieczni Dariusza Bodaka pokonali na Wieniawie rywali 3:0. Dla obu zespołów był to ostatni ligowy mecz przed przerwą zimową. 

Dariusz Bodak:

Wiedzieliśmy, że na koniec jesieni zmierzymy się z wymagającym rywalem i że to będzie trudny mecz, ale wiedzieliśmy też, co musimy zrobić, aby wygrać. Nie obyło się bez problemów, bo słabo weszliśmy w drugą połowę. W początkowych minutach w nasze poczynania wkradł się chaos. Jednak z kolejnymi minutami było coraz lepiej. Zagraliśmy na wysokiej skuteczności, a ta liga jest taka, że druga bramka zwykle zabija drużyny. Byliśmy w tym meczu lepsi i cieszymy się, że wygraliśmy z bardzo dobrą drużyną, jaką jest Opolanin. Ostatnie mecze sami przegrywaliśmy, więc plus dla chłopaków, że się podnieśli. Koncentracja oraz determinacja moich zawodników była w tym spotkaniu na odpowiednim poziomie i to zaowocowało.


Daniel Szewc:

Wynik nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku. W pierwszej połowie mieliśmy dwie dogodne sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Po przerwie także prezentowaliśmy się nieźle, lecz tylko do momentu straconej przez nas bramki. Do tego czasu kontrolowaliśmy mecz, a Lublinianka miała problemy z tym, żeby wyjść ze swojej połowy. My natomiast dalej kreowaliśmy sobie okazje, co poskutkowało na przykład sytuacją Kamila Króla sam na sam, ale niestety piłka odskoczyła Kamilowi. Rywale strzelili gola, z wydawać by się mogło niegroźnej sytuacji i to nas uśpiło, ponieważ chwilę później straciliśmy kolejną bramkę. Gospodarze grali mądrze w niskim pressingu, więc trudno było cokolwiek zrobić. Trzeci gol był konsekwencją błędu indywidualnego. Liczy się to, co w siatce, więc gratuluję przeciwnikom. Dla nas to smutny koniec rundy jednak takie są realia. Musimy przeanalizować to, co się działo i wdrożyć plan, aby usprawnić to, co było złe.

Lublinianka – Opolanin Opole Lubelskie 3:0 (0:0)
Bramki: Krzysztof Rybak 69′, Cezary Kabała 71′, Mateusz Miśkiewicz 90+1′

Lublinianka: Kurek – Wszołek, Giza, Chodziutko, Pioś (90+3′ Kamiński), Jakimiński (90′ Grzelak), Kabała (80′ Fiedeń), Giletycz (86′ Miśkiewicz), Kuzioła, Dzyr, Rybak (73′ S. Rejmak).

Opolanin: Adamczyk – Sałasiński, Matysiak, Pałka, Duda (90+3′ Kwiecień), Lutsyk (16′ M. Banach), Koneczny (78′ H. Drozd), D. Banach, Wesołowski, F. Drozd, Król.

Żółte kartki: Krzysztof Rybak, Gabriel Jakimiński – Daniel Duda
Sędziował: Łukasz Woliński (Lublin).