Niezłe akcenty na zakończenie sezonu

Niezłe akcenty na zakończenie sezonu

Remisem 3:3 zakończył się sobotni mecz Górnika II Łęczna i Lublinianki. Oba zespoły na koniec sezonu zaprezentowały niezły futbol, co przede wszystkim mogło cieszyć kibiców. Zielono-czarni ostatecznie uplasowali się na dziewiątym miejscu w IV-ligowej tabeli, a Duma Lublina może pochwalić się siódmą lokatą.

KOMENTARZE TRENERÓW

Jacek Fiedeń: – Wspólnie z Lublinianką rozegraliśmy bardzo fajny mecz. Było sporo emocji, a wynik się zmieniał. Jestem zadowolony z postawy swojego zespołu. Rywale są bardziej doświadczoną drużyną i mieli optyczną przewagę, ale my, wracając z wyniku 1:3 na 3:3, stworzyliśmy sobie kolejne sytuacje. Nikola Talimdzioski w jednej z nich był faulowany i odpłacił się nie tak, jak powinien. Sędzia przerwał grę podczas akcji, która mogła dać nam bramkę, lecz jego decyzja była słuszna. W całym składzie miałem tylko trzech zawodników, którzy nie mieli przy nazwisku literki „M”. Nie udało się przesunąć w tabeli do góry, dlatego remis mnie nie satysfakcjonuje, ale nasza postawa już tak. Graliśmy do końca, zostawiliśmy kawał zdrowia na boisku i pokazaliśmy niezły futbol. Całe spotkanie bronił Przemek Pęksa z rocznika 2002, który przy stanie 3:3 zanotował dobrą interwencję. Żaden gol go nie obciąża. Muszę przyznać, że druga bramka dla Lublinianki to było coś fantastycznego. Z dobrej strony pokazali się Piotr Pacek, który wypracował dla nas rzut karny, a następnie przeprowadził indywidualną akcję, po której padła kolejna bramka i Patryk Orysz, który nieźle prezentuje się na lewej pomocy. Piotr Świeca tydzień temu zagrał z nami po raz pierwszy, teraz wyszedł w pierwszym składzie i zasłużył na szczególne wyróżnienie. Wykonał dobrą pracę w defensywie i wszedł w schematy, które gramy, a przecież nie trenował z nami.  Na pewno były to fajne akcenty na koniec, bo nie zabrakło nam ani ambicji, ani umiejętności. 

Grzegorz Białek: Mecz był bardzo fajny i stał na niezłym poziomie. Spotkały się dwa zespoły, które potrafią grać w piłkę i kibicom mogło się to podobać. Zwrotów akcji było sporo, bo przegrywaliśmy od 5. minuty. Potem doprowadziliśmy do remisu i prowadzenia 3:1. Wydawało się, że mamy to spotkanie pod kontrolą. Mieliśmy stuprocentową sytuację na 4:1 i gdybyśmy to wykorzystali, to Górnik pewnie by się nie podniósł. Obie ekipy mogły jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Bardzo ładnym strzałem w tym meczu popisał się Paweł Bielak, który trafił na 2:1. Paweł uderzył z około dwudziestu metrów z ostrego kąta w okienko. Stadiony świata. 

Górnik II Łęczna – Lublinianka 3:3 (1:1)
Bramki: Aleks Aftyka 5′ (rzut karny), Nikola Talimdzioski 71′, Piotr Świeca 76′ – Paweł Bielak 43′, 50′, Dawid Skoczylas 59′

Górnik: Pęksa – Rojek, Fiedeń, Szczerba, Pacek – Greniuk, Ilczuk, Aftyka, Orysz (85′ Turek) – Talimdzioski, Świeca.

Lublinianka: Wrzosek – Kośka (60′ Dzyr), Myszka, Ptaszyński, Duduś – Milcz (55′ Morenkov), Bogusz, Sobiech, Kamola (80′ Maj), Skoczylas – Bielak.

Żółte kartki: Marcin Fiedeń – Damian Kamola, Jarosław Milcz, Dominik Ptaszyński, Klim Morenkov
Czerwona kartka: Nikola Talimdzioski 90+3′ (za niesportowe zachowanie)
Sędziował: Radosław Sieraj (Chełm).

fot. Kazimierz Chmiel (archiwum)