Po 14. kolejce IV ligi lubelskiej (grupa II)

Po 14. kolejce IV ligi lubelskiej (grupa II)

Tylko trzy z sześciu spotkań 14. kolejki rozgrywek grupy II IV ligi lubelskiej rozegrano w zaplanowanym pierwotnie terminie. Mecze Gryfu Gmina Zamość z Granitem Bychawa, Unii Białopole z Ładą 1945 Biłgoraj i Kryształu Werbkowice z Huczwą Tyszowce zostały przełożone ze względu na zagrożenie epidemiczne. W ostatniej serii gier kolejne zwycięstwo zanotowali piłkarze Tomasovii Tomaszów Lubelski. Podopieczni Pawła Babiarza pokonali na wyjeździe Victorię Żmudź 3:0. W Hrubieszowie Świdniczanka Świdnik Mały wygrała z tamtejszą Unią 2:0. Miejsce w czołówce ligowej tabeli utrzymał Grom Różaniec, wygrywając z Kłosem Chełm 1:0. 

WYDARZENIE KOLEJKI

Lider pokonał wicelidera w Żmudzi

Rezultatem 3:0 na korzyść Tomasovii Tomaszów Lubelski zakończyło się spotkanie lidera z Tomaszowa Lubelskiego z wiceliderem, ekipą Victorii Żmudź. W pierwszej połowie tego meczu nie padły gole, jednak po przerwie podopieczni Pawła Babiarza trzy razy znaleźli drogę do bramki przeciwników i mogli się cieszyć z dwunastego ligowego zwycięstwa w sezonie 2020/2021. – Przed tym spotkaniem Victoria Żmudź nie przegrała w tym sezonie ligowego meczu u siebie. To bardzo trudny teren i obawiałem się tego spotkania, ponieważ przystąpiliśmy do niego bez pięciu zawodników. Nie mogłem skorzystać z Michała Skiby, Łukasza Bartoszyka i Bartłomieja Pleskacza, którzy przebywali na kwarantannie. Patrykowi Doroszowi odnowiła się kontuzja, a Jakub Rojek lekko podkręcił kolano i nie był gotowy na meczową rywalizację. To były dosyć poważne osłabienia, ponieważ Michał Skiba, Łukasz Bartoszyk, Bartłomiej Pleskacz, jak i Patryk Dorosz rozegrali większość minut w tym sezonie. Mieliśmy problemy związane z koronawirusem i nie zagraliśmy z Unią Hrubieszów, co na pewno wpłynęło na zawodników pod względem mentalnym. Co do samego starcia, pierwsza część była wyrównana, chociaż mieliśmy więcej sytuacji i uważam, że nieco lepiej operowaliśmy piłką. Drużyna ze Żmudzi trochę nie wyszła na drugą połowę i objęliśmy prowadzenie. Powiększyliśmy przewagę, wykorzystując rzut karny, a chwilę później po błędzie obrońców rywali wyszliśmy na 3:0, właściwie zamykając mecz. Mamy w tym sezonie trwające 15-20 minut fragmenty, podczas których szybko strzelamy kilka bramek i zamykamy spotkanie. Potem wkradła się niepotrzebna nerwówka. Zawodnicy obu drużyn zaczęli wykonywać groźne wślizgi, a sędzia nie do końca panował nad tym, co dzieje się na boisku. Pięć minut przed końcem spotkania Arkadiusz Smoła wykonał bardzo niebezpieczny wślizg na jednym z zawodników gospodarzy, co skończyło się ciężką kontuzją i czerwoną kartką dla piłkarza mojej drużyny. Jest mi bardzo przykro z tego powodu i trzeba przeprosić zawodników i działaczy ze Żmudzi za tę sytuację, ponieważ nie powinna się zdarzyć. Przy wyniku 3:0 przeciwnicy otrzymali zasłużony rzut karny po faulu na Ezanie Kashayu, lecz strzał poszkodowanego obronił Karol Krawczyk, który rozegrał bardzo dobre spotkanie. Wygraliśmy 3:0 i tym zwycięstwem potwierdziliśmy, że zdecydowanie prowadzimy w tabeli. Rozegraliśmy jeden mecz mniej i mamy osiem punktów przewagi nad Victorią Żmudź, tak więc sytuacja jest bardzo klarowna. Jednak za bardzo się tym nie ekscytujemy i dalej pracujemy, bo to nie jest jeszcze ten poziom, który chcemy prezentować. Przyszłość IV-ligowych rozgrywek? Chcemy grać i jeśli pandemia trochę by ustąpiła, powinniśmy rozgrywać jak najwięcej spotkań. Wiadomo, że przez zarażenia i kwarantanny mecze będą odwoływane, natomiast powinniśmy grać najdłużej, jak można. Nie zależy to ode mnie i dostosowuję się do tego, co nakazuje nam związek i rząd. Jeśli liga zostanie przerwana, to mam nadzieję, że zostanie dokończona wiosną. Przed nami jeszcze miesiąc rozgrywek i sądzę, że można rozegrać przynajmniej część meczów. Oczywiście zachowujemy wszystkie panujące obostrzenia sanitarne, jednak nie oszukujmy się, że zarażenia i tak będą. Podejrzewam, że gdyby wykonać badania we wszystkich drużynach, to tej ligi już by nie było. Takich badań nie ma i wirus chowa się między nami. Uważam, że piłkarze są najmniej narażoną grupą, bo nie dość, że są młodzi i silni, to jeszcze trenują w okolicznościach dających dużą odporność, przygotowując się właściwie w każdych warunkach atmosferycznych – wyjaśnia trener Tomasovii Paweł Babiarz.

STATYSTYCZNE PODSUMOWANIE KOLEJKI

Zwycięstwa gospodarzy: 0
Remisy:
0
Zwycięstwa gości:
3
Najwyższe zwycięstwo gospodarzy:

Najwyższe zwycięstwo gości:
0:3 (Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów Lubelski)
Najwięcej bramek w jednym meczu:
3 (Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów Lubelski)
Liczba bramek w kolejce:
6
Liczba bramek gospodarzy: 0
Liczba bramek gości: 6
Średnia bramek: 2 na mecz
Żółte kartki: 14
Czerwone kartki: 2
Podyktowane rzuty karne: 5 (4 wykorzystane/1 niewykorzystany)
Skuteczność egzekwowania rzutów karnych: 80%

WYNIKI 14. KOLEJKI GRUPY II IV LIGI LUBELSKIEJ

Kłos Chełm – Grom Różaniec 0:1 (0:0)
Bramka: Kamil Przybysławski 81′ (rzut karny)

Kłos: Bożek – Rutkowski, Kowalski, Flis, Siatka – J. Rak, Poznański, Kamola (75′ Brzozowski), K. Rak (80′ Krawiec), Filipczuk (63′ Fornal) – Wójcicki (80′ Jabłoński).

Grom: Markowicz – Podolak, Przeszło, Przybysławski, Kozyra – Rak (65′ Lis), Kwiatkowski (72′ K. Działo), Birut, Halych – G. Działo, Paćkowski.

Żółte kartki: Artur Rutkowski, Kacper Kowalski – Arkadiusz Kwiatkowski, Wojciech Lis
Sędziował: Kamil Szczołko (Lublin).


Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów Lubelski 0:3 (0:0)
Bramki: Jakub Szuta 47′, 61′, Marcin Żurawski 60′ (rzut karny)

Victoria: Perdun – Misiurek, Kazubski, Ścibior, Przychodzień – Kuczyński, Brzozowski, K. Sawa (88′ Skowronek), Sobiech (10′ Persona), Flis (68′ Szaran) – Kashay.

Tomasovia: Krawczyk – Żurawski (72′ Chudyga), Zozulia, Chmura, Błajda – Baran, Karólak (78′ Witkowski), Słotwiński, Smoła, D. Szuta – J. Szuta (81′ Sałamacha).

Żółte kartki: Kamil Sawa – Karol Karólak
Czerwona kartka:
Arkadiusz Smoła 86′ (za faul)
Niewykorzystany rzut karny: Ezana Kashay 74′ (obrona bramkarza)
Sędziował: Jakub Bancerz (Lublin).


Unia Hrubieszów – Świdniczanka Świdnik Mały 0:2 (0:1)
Bramki: Michał Zuber 19′ (rzut karny), 62′ (rzut karny)

Unia: Tomczyszyn – Blicharz (41′ Wanarski), Turewicz, A. Oleszczuk, Pietrusiewicz – Greniuk (76′ Steciuk), Pańko, Wiejak (76′ Kamiński), Podgórski, M. Oleszczuk (87′ Barszczewski) – Szkutnik (83′ Herda).

Świdniczanka: Dejko – Kowalski, Szczerba, Żmuda, Martyna (75′ Warecki) – Kopyciński, Zuber (70′ Babiarz), Miazga, Śliwa – Wilk, Kowalewski (63′ Pędlowski).

Żółte kartki: Miłosz Turewicz, Mateusz Pańko, Filip Pietrusiewicz x2, Łukasz Kamiński, Michał Wiejak – Mateusz Wilk, Mateusz Kowalewski
Czerwona kartka:
Filip Pietrusiewcz 90+2′ (za dwie żółte)
Sędziował: Wojciech Wójcik (Chełm).

TERMINARZ 15. KOLEJKI GRUPY II IV LIGI LUBELSKIEJ (31.10)

Sobota
Świdniczanka Świdnik Mały – Victoria Żmudź o godzinie 11:00
Kryształ Werbkowice – Gryf Gmina Zamość o godzinie 13:00
Tomasovia Tomaszów Lubelski – Granit Bychawa (mecz przełożony)
Huczwa Tyszowce – Unia Białopole o godzinie 14:00
Łada 1945 Biłgoraj – Kłos Chełm o godzinie 14:00
Grom Różaniec – Unia Hrubieszów o godzinie 14:00.

fot. Unia Hrubieszów