Podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2020/2021 w wykonaniu Orląt Łuków

Podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2020/2021 w wykonaniu Orląt Łuków

Po rundzie jesiennej sezonu 2020/2021 Orlęta Łuków mogą czuć spory niedosyt. Nieregularne punktowanie przyczyniło się do tego, że zimę podopieczni Dariusza Solnicy spędzą na dziesiątym miejscu w tabeli grupy I IV ligi lubelskiej. Co prawda żółto-czerwonym udało się utrzymać kontakt z rywalami plasującymi się wyżej, ale wszystko wskazuje na to, że marzenia o górnej szóstce trzeba będzie odłożyć na bok i skupić się na walce o pozostanie na poziomie IV ligi.

ORLĘTA ŁUKÓW W LICZBACH*

Miejsce w tabeli: 10
Punkty: 22
Zwycięstwa: 6
Remisy: 4
Porażki: 9
Bramki strzelone: 28
Bramki stracone: 43
Najwyższe zwycięstwo: 4:1 ze Startem Krasnystaw
Najwyższa porażka: 0:6 z Huraganem Międzyrzec Podlaski

Zwycięstwa u siebie: 2
Remisy u siebie: 1
Porażki u siebie: 6
Bramki strzelone u siebie: 10
Bramki stracone u siebie: 21
Najwyższe zwycięstwa u siebie: 3:1 ze Startem Krasnystaw i z Bizonem Jeleniec
Najwyższa porażka u siebie: 0:4 z Opolaninem Opole Lubelskie

Zwycięstwa na wyjeździe: 4
Remisy na wyjeździe: 3
Porażki na wyjeździe: 3
Bramki strzelone na wyjeździe: 18
Bramki stracone na wyjeździe: 22
Najwyższe zwycięstwo na wyjeździe: 4:1 ze Startem Krasnystaw
Najwyższa porażka na wyjeździe: 0:6 z Huraganem Międzyrzec Podlaski

NAJSKUTECZNIEJSI

Szymon Łukasiewicz − 8 goli
Oskar Siwek − 8 goli
Adrian Siemieniuk − 6 goli

OCENA RUNDY ZDANIEM TRENERA

Dariusz Solnica:Oceniając minioną rundę przez pryzmat 19 rozegranych kolejek, nie możemy być zadowoleni z zajmowanego miejsca w tabeli i uzbieranego dorobku punktowego. Przed sezonem nasze plany, zamierzenia i ambicje były większe. Na pewno wszystkie ekipy w stawce chciały zająć taką lokatę na koniec sezonu zasadniczego, żeby znaleźć się w pierwszej szóstce i ze spokojną głową przystępować na wiosnę do dalszej części rozgrywek w grupie mistrzowskiej. Liga nas zweryfikowała. Gdy spojrzymy na bilans bramkowy, to po stronie zdobytych goli wygląda to całkiem nieźle. Natomiast musimy skupić się nad grą defensywną i poprawić ten element. Pewien progres już nastąpił, ale liczby nie kłamią i straciliśmy najwięcej bramek w lidze. Do rozegrania pozostały jeszcze trzy kolejki na wiosnę z mocnymi przeciwnikami. Osobiście bardzo się cieszę, że mamy na rozpisce mecze z Huraganem Międzyrzec Podlaski, Lublinianką i Górnikiem II Łęczna. To będzie prawdziwa weryfikacja dla zespołu i pracy wykonanej w trakcie zimowych przygotowań. Teoretycznie do zdobycia jest jeszcze dziewięć punktów, ale nie wiem, czy nawet dzięki nim nasza sytuacja byłaby na tyle dobra, żebyśmy się załapali do górnej szóstki. Dzieląc rundę na etap, odkąd przejąłem Orlęta (29 września − przyp. red.), to ocena byłaby nieco inna. Chłopcy pozytywnie zareagowali na zmianę szkoleniowca, co odzwierciedla osiągnięta zdobycz punktowa i kilka zwycięstw. Jednak nie można tego rozdzielać, tylko trzeba spojrzeć całościowo. Uważam, że moja drużyna kilkakrotnie pokazała, że drzemie w niej spory potencjał, a liga jest na tyle wyrównana, że każdy może wygrać z każdym. Najbardziej żałuję dwóch rozgrywanych tydzień po tygodniu spotkań, które zakończyły się remisami 3:3. Kończyliśmy je w zupełnie odmiennych nastrojach. W meczu ze Spartą Rejowiec Fabryczny prowadziliśmy do przerwy 3:0 i mieliśmy wszystko pod kontrolą. Nagle otrzymaliśmy czerwoną kartkę, cały plan się posypał, a na dodatek w czwartej minucie doliczonego czasu gry straciliśmy bramkę na 3:3, przez co uciekły nam dwa punkty. Natomiast w starciu z Lutnią Piszczac sytuacja była odwrotna, bo to my w ostatniej chwili uratowaliśmy remis. Dopisując tylko te oczka, nasza pozycja wyjściowa przed wiosną byłaby zupełnie inna. Wtedy można by mówić o sporych pozytywach. Aczkolwiek myślę, że idziemy w dobrym kierunku. Obyśmy tylko dobrze przepracowali przerwę zimową, ponieważ wiosną zapowiada się trudna walka o pozostanie w lidze. Patrząc również na to, co dzieje się na wyższych szczeblach, to na ten moment nie jest łatwo wskazać, ile drużyn czekać będzie spadek.

PROGNOZY TRANSFEROWE

Nabytki: – W okresie zimowym trudno o ruchy na rynku transferowym na poziomie IV ligi. Nie ukrywam, że rozglądamy się za nowymi zawodnikami, aby drużyna się rozwijała. Wydaje mi się, że najważniejszym elementem, dzięki któremu zespół miałby iść do przodu, jest rywalizacja. Nasza kadra wyglądała ubogo pod względem liczby piłkarzy, więc musimy ją rozszerzyć. Mam nadzieję, że wraz z tym dojdzie jakość, żeby rywalizacja wzrosła, a zawodnicy czuli, że nie mogą być pewni występu w każdym spotkaniu, tylko udowadniali to w mikrocyklu treningowym. Skupiamy się na sprowadzeniu graczy z regionu, bo taka jest filozofia naszego klubu. Jest zbyt wcześnie na deklaracje dotyczące tego, ile transferów uda nam się przeprowadzić, ale jestem przekonany, że na pierwszym treningu pojawią się nowe twarze.  

Ubytki:Z różnych stron dochodzą do mnie konkretne sygnały, że jest pewne zainteresowanie naszymi zawodnikami. W ostatnich meczach zaczęliśmy lepiej punktować, co nie umknęło uwadze klubów z wyższych lig. Pojawiła się nawet oferta drużyny z II ligi, w której jeden z naszych chłopaków był na testach. Nie chciałbym, żeby kluczowi zawodnicy odchodzili od nas w takim momencie sezonu, ale z drugiej strony trzeba myśleć o ich rozwoju. Nie mogę niczego zabronić, ani zablokować drogi komuś, kto miałby szansę zaprezentowania się na wyższym szczeblu rozgrywkowym. Są dwie, trzy konkretne propozycje, ale zobaczymy, jak te sprawy będą się rozwijać.

PLAN PRZYGOTOWAŃ

11.01 – pierwszy trening
23.01 – TOP 54 Biała Podlaska
30.01 – Sęp Żelechów
6.02 – Pogoń II Siedlce
13.02 – Grom Kąkolewnica
20.02 – Mazovia Mińsk Mazowiecki
27.02 – Lutnia Piszczac
6.03 – Delta Warszawa

*bilans po 19 kolejkach 

fot. Tomasz Tomczewski (archiwum)

0 0 vote
Article Rating