Pożyteczne granie za rezerwami Górnika Łęczna i juniorami Motoru Lublin

Tylko jedna bramka padła w sobotnim sparingu rezerw Górnika Łęczna i juniorów Motoru Lublin. Gola na wagę zwycięstwa w tym meczu strzelił w drugiej połowie Karol Turek. Dla zielono-czarnych to pierwszy sparing tej zimy. 

Jacek Fiedeń:

O PRZEBIEGU MECZU

Całkiem przyjemne granie, choć boisko obnażyło wszystkie braki techniczne. Mimo tego, że było przygotowane, to piłka gdzieś tam uciekała zawodnikom. Cały mecz jednak wybiegaliśmy. Rywale fajnie pograli piłką, a my wychodziliśmy z kontrami. Wiele dobrego zrobił dla nas Damian Podleśny, ponieważ w pierwszej połowie wybronił tak zwaną setkę. Nam nie za bardzo udało się coś stworzyć, ale około 83. minuty Kuba Rojek dograł do Karola Turka, a ten strzelił bramkę. Może to niezasłużone zwycięstwo, lecz samo spotkanie był dobre i najważniejsze, że nic nikomu się nie stało. Jak na pierwszy sparing, to jestem bardzo zadowolony. Zagrało z nami czterech młodszych zawodników. Marcel Sobiesiak i Maciej Izdebski to chłopcy z rocznika 2003, Dominik Lipski z rocznika 2002, a Piotr Grober z 2001. 

O SYTUACJI KADROWEJ

Chciałabym, żeby dołączyli do nas młodsi zawodnicy, ale to nie jest takie proste. Przykładowo okazuje się, że część z nich ma grać w lidze w juniorach. Wszystkie nasze zespoły aktualnie rozgrywają mecze, a zawodników nie ma zbyt wielu. Czekają nas duże zmiany. Piotr Pacek jest testowany przez inną drużynę, nie wiadomo co z Przemkiem Skałeckim i Hubertem Przybycieniem. Każdy tydzień przynosi nowe informacje i musimy być elastyczni. 


Tomasz Jasik:

O PRZEBIEGU MECZU

Po raz kolejny testowaliśmy sporo młodzieży, której przyglądaliśmy się pod kątem rundy wiosennej. Kilku chłopców miało okazję zaprezentować się w dłuższym wymiarze czasowym i pokazało się z dobrej strony. Dla zawodników z rocznika 2002 docelowym zespołem są rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów U-17, ale wiadomo, że pewne wyjątkowe sytuacje będą się zdarzać. Dzięki takim sparingom wiemy, na którego piłkarza i na jakiej pozycji możemy liczyć w awaryjnej sytuacji, także za nami bardzo pożyteczne spotkanie. Sam mecz był wyrównany, tylko jeden błąd indywidualny zadecydował o tym, że to Górnik II Łęczna wygrał. 

Górnik II Łęczna – Motor Lublin 1:0 (0:0)
Bramka: Karol Turek

Górnik: Podleśny – J. Rojek, Jaroszyński, Sobiesiak (46′ Izdebski), Turek – Grober (46′ Grzelak), Borcon, Olszewski, Jakubowski – Świeca, Lipski (46′ Szachoń) .

Motor: (I połowa) Wójcicki – P. Drozd, Baryła, Futrzyński, Celmer – Zdunek, Kołoczek, Knap, Pęcak, Pryliński – Białek; (II połowa) Grzywaczewski – Góralski, Gontarz, P. Zbiciak, Giletycz – Dajer, M. Drozd, Pęcak, Ćwik, Rzepecki – Pryliński.

fot. Górnik Łęczna (archiwum)

0 0 vote
Article Rating