Zadecydował niewykorzystany rzut karny

Zadecydował niewykorzystany rzut karny

W ramach 6. kolejki rozgrywek IV ligi lubelskiej Powiślak Końskowola pokonał u siebie 4:0 Huczwę Tyszowce. Kluczowa dla losów tego spotkania była 73. minuta, w której Maksymilian Zolech obronił strzał Damiana Barana z jedenastu metrów. – Wygraliśmy zasłużenie, ale z samej gry nie jestem do końca zadowolony. Mimo tego, że utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce, to graliśmy zbyt wolno. Brakowało nam pomysłu na rozwiązanie akcji. Przebudziliśmy się dopiero po niewykorzystanym rzucie karnym przez rywali. Chwała chłopakom za 4:0, ale jest jeszcze parę rzeczy do poprawy – komentuje Łukasz Giza. Czy beniaminek z Tyszowiec miał w tym meczu okazję wywalczyć korzystny dla siebie rezultat? – Mieliśmy realną szansę na punkty, ale po niestrzelonym rzucie karnym nasza gra się posypała. Pękliśmy po prostu – tłumaczy zawodnik gości, Przemysław Sioma. 

Powiślak Końskowola – Huczwa Tyszowce 4:0 (1:0)
Bramki: Rafał Giziński 30′, Adrian Dudkowski 77′, 81′, Łukasz Mietlicki 87′

Powiślak: Zolech – Pyda, Grzegorczyk, Leszczyński (62′ Pięta) – Kazubski, Miazga, Bogusz (74′ Mietlicki), Dudkowski, Giziński (85′ Caminha) – Kłyk (56′ Koprucha), Bielak (56′ Kamola).

Huczwa: Joniec – Sobolewski (60′ Kwarciany), Płotnikiewicz, Materna, Misztal (71′ Dworak) – Maliszewski (65′ Okalski), Bukowski, Denkiewicz (78′ Walentyn), Baran (78′ Karwacki), Sioma – Kaznokha.

Żółte kartki: Paweł Bielak, Rafał Giziński, Damian Miazga – Przemysław Sioma
Niewykorzystany rzut karny: Damian Baran 73′ (obrona bramkarza)
Sędziował: Piotr Jamrowski (Biała Podlaska).