Sokół Adamów nadrabia zaległości

Sokół Adamów nadrabia zaległości

Zawodnicy Sokoła Adamów mają za sobą pierwszy trening. Podopieczni Dariusza Dziewulskiego rozpoczęli przygotowania 22 stycznia na Orliku w Adamowie (przy ul. gen. Franciszka Kleeberga 48). Na premierowych zajęciach pojawiło się 16 graczy.

Pierwotnie trening miał się odbyć 15 stycznia (poniedziałek). – Trening się nie odbył, bo zawodnicy trochę się porozjeżdżali ze względu na inne obowiązki – wyjaśniał nam wówczas opiekun drużyny. Druga próba zorganizowania zajęć miała miejsce 20 stycznia (sobota), ale sytuacja się powtórzyła, tym razem przeszkodziła aura. W przeddzień treningu szkoleniowiec mówił nam: – Dzisiaj w Adamowie mocno padał śnieg przez jakieś 4-5 godzin. To samo działo się w nocy – a już w sobotę tłumaczył: – Trening niestety nie doszedł do skutku. Obawiano się wjeżdżania odśnieżarką na Orlika, żeby nie zedrzeć darniny.

22 stycznia wśród trenujących zabrakło m.in. Bartłomieja Goździołko, Karola i Patryka Nowickiego, Norberta Osiala czy Damiana Zdunka. – Trening odbył się w środku tygodnia, a jak wiadomo, mamy zawodników przyjezdnych, np. z Warszawy tak jak Damian Zdunek. Dla niego priorytetem jest praca, a gra w IV lidze to hobby. Dlatego nie mógł być dyspozycyjny. Choroba dopadła Norberta Osiala oraz Patryka Nowickiego. Bartek Goździołko przygotowuje się do zabiegu przepukliny pachwinowej. Z tego powodu nie będziemy mogli skorzystać z usług Bartka przez najbliższe dwa-trzy tygodnie. W naszych szeregach są zawodnicy studiujący, tak jak Karol Nowicki, więc z większości graczy będę mógł skorzystać podczas nadchodzącego weekendu – wyjaśnia szkoleniowiec Sokoła. W piątek trener spodziewa się już dużo większej frekwencji, oscylującej nawet w granicach 100 procent.

Zajęcia miały służyć przede wszystkim odpowiedniemu wprowadzeniu się do dalszych etapów przygotowań i do intensywniejszego wysiłku. – Pierwszy trening polegał przede wszystkim na tym, żeby nikomu nic się nie stało. Chłopcy musieli uważać pod nogami, bo co prawda boisko było przygotowane, ale niestety nie było widać sztucznej trawy, bo była delikatnie przykryta lodem. Zrobiliśmy trochę treningu z piłką, trochę rozgrzewki ogólnorozwojowej, żeby mięśnie były powoli wprowadzane do wysiłku fizycznego. Myślę, że w następnym tygodniu już mocniej wejdziemy w trening – tłumaczy opiekun IV-ligowca.

W ćwiczeniach brało udział dwóch nowych juniorów. Jakie wrażenie zrobili na coachu Sokoła? – Wyglądają bardzo ciekawie, przemawiają za nimi warunki fizyczne i może coś z tego być w najbliższej przyszłości. Jeden z nich to środkowy defensywny pomocnik, a drugi to lewy skrajny obrońca – mówi Dariusz Dziewulski. To oczywiście nie koniec poszukiwania wzmocnień. Trener zapewnił, że już od pierwszego sparingu na boisku pojawią się nowe twarze. Priorytetem jest wzmocnienie linii defensywnej. – Straciliśmy jesienią dużo bramek. Defensywa mocno nie funkcjonowała. Od 1,5 roku jestem w Adamowie i zawsze ubolewałem nad tym, że w bloku defensywnym pojawiała się ciągła rotacja. Dochodziło do wielu wymuszeń, gdzie przykładowo prawy obrońca musiał grać na środku defensywy. Nie mieliśmy doświadczonego środkowego obrońcy z prawdziwego zdarzenia. Ciężko jest o takiego zawodnika, ale po cichu prowadzimy rozmowy. Byłbym zadowolony, gdyby doszło do sfinalizowania takiego transferu – podsumowuje szkoleniowiec i dodaje w kontekście uszczelnienia defensywy: – Istnieje taki trenerski slogan: jak jest z tyłu na zero, to zawsze jest jeden punkt. A wiadomo, że lepiej przywieźć punkt niż nic. Zespół zostanie wsparty czterema juniorami. Docelowo kadra ma się zamknąć w granicach 23 osób. – Jak na realia beniaminka z Adamowa to jest, że tak powiem, świat i ludzie (śmiech) – komentuje coach.

Jak przedstawia się plan zielono-biało-czerwonych na najbliższe dni? W środę o godzinie 18:00 odbędzie się kolejna jednostka treningowa w Adamowie. Wstępnie również w piątek o tej samej porze miał się odbyć trening, ale trener Dziewulski (w poniedziałek) rozmawiał z prezesem Orła Unin – Ryszardem Mikulskim – ws. rozegrania sparingu. Najprawdopodobniej więc Sokół spotka się z Orłem właśnie w piątek w późnych godzinach wieczornych (około 19.30-20:00). Jeśli jednak mecz nie dojdzie do skutku 26 stycznia, to z pewnością odbędzie się dwa dni później – w niedzielę – w Miętnem.

PLAN SPARINGÓW SOKOŁA ADAMÓW

26/28.01 – Orzeł Unin
3/4.02 – Naprzód Skórzec
10/11.02 – Lewart Lubartów
17/18.02 – Pogoń II Siedlce
24/25.02 – Wektra Zbuczyn
3/4.03 – Promnik Łaskarzew
10/11.03 – Lutnia Piszczac.