Sparing: Deja vu Huczwy

Sparing: Deja vu Huczwy

Sześć bramek wbiła Huczwa Tyszowce występującemu w chełmskiej klasie okręgowej Ruchowi Izbica. Pierwszą połowę sobotniego sparingu podopieczni Krzysztofa Rysaka zakończyli z jednobramkowym prowadzeniem, a prawdziwe strzelanie rozpoczęło się dopiero po przerwie. Od samego początku meczu powinniśmy narzucić rywalom swój styl gry, ale niestety byliśmy nieskuteczni. Już w pierwszej połowie powinnyśmy strzelić trzy bramki. Po naszej stronie brakowało wykończenia akcji, co jest irytujące. Dopiero od 60. minuty zaczęliśmy strzelać gole, choć i tak powinniśmy ich zdobyć więcej. Przed nami mecze z lepszymi rywalami i dopiero wtedy okażę się, w jakim miejscu jesteśmy. Rozmawiamy jeszcze z kilkoma zawodnikami i mam nadzieję, że nasz skład zostanie uzupełniony. Na ten moment nasza kadra jest zbyt wąska na zmagania w IV lidze – mówi trener Huczwy. 

NASTĘPNY SPARING

W następnym sparingu Huczwa Tyszowce zmierzy się z Roztoczem Szczebrzeszyn (25 lutego, 20:30).

Huczwa Tyszowce – Ruch Izbica 6:0 (1:0)
Bramki:
? 2′ (gol samobójczy), Artur Lis 60′, Oliwier Maziarka 62′, 65′, Jakub Gałan 82′, Daniel Pyś 85′

Huczwa: Wyłupek – Lis, Dworak, zawodnik testowany I, Okalski, Ziółkowski, Maziarka, Pyś, zawodnik testowany II, Walentyn, Gałan oraz Posłuszny, Dec, Szumlański, Guz, Gilarski.

fot. Patryk Bielecki (archiwum)