Sparing: Kłos na remis w spotkaniu z Unią Białopole

Sparing: Kłos na remis w spotkaniu z Unią Białopole

Remisem 1:1 zakończył się mecz kontrolny dwóch IV-ligowych drużyn: Kłosa Chełm i beniaminka rozgrywek, Unii Białopole. Z wyniku z całą pewnością bardziej mogą się cieszyć zawodnicy z Białopola, ponieważ to Kłos był zespołem dominującym w sobotnim spotkaniu. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, a mecz toczył się głównie w środku pola. W drugiej części spotkania uwidoczniła się przewaga podopiecznych Roberta Tarnowskiego, którzy zaczęli sobie stwarzać coraz więcej sytuacji, aż wreszcie w 65. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Kłosa. Jedenastkę wykorzystał Kazimierz Bala, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Unia Białopole nie stworzyła sobie w tym meczu zbyt wielu sytuacji, za to potrafiła wykorzystać pomyłki rywali. W 80. minucie rezerwowy bramkarz Kłosa popełnił błąd przy wyprowadzeniu piłki, a jeden z zawodników testowanych przez Unię umieścił futbolówkę w bramce rywali. 

Robert Tarnowski:

W dzisiejszym meczu można było dostrzec dużą poprawę w porównaniu do spotkania z Włodawianką, zwłaszcza jeśli chodzi o grę w defensywie. Nie dopuszczaliśmy przeciwnika pod własne pole karne. Unia tak naprawdę nie stworzyła w tym starciu sytuacji, a bramkę strzelili po ewidentnym błędzie naszego bramkarza, któremu odskoczyła piłka, do której dobiegł zawodnik rywali. Sami wykreowaliśmy sobie kilka dogodnych okazji i mieliśmy szanse na zmianę wyniku. Szczególnie Mateusz Filipczuk, który mógł zdobyć co najmniej dwie bramki. Z przebiegu meczu na pewno zasłużyliśmy na wygraną, ale tak już jest w piłce, że liczy się wynik. Teraz czeka nas dziesięć dni wolnego i do treningów wracamy dopiero w następną środę.


Tomasz Hawryluk:

To był nasz pierwszy sparing w tym okresie przygotowawczym. Mecz odbywał się w dosyć ciężkich warunkach, ponieważ było gorąco i duszno. Spotkanie toczyło się głównie w środkowej części boiska i był to przede wszystkim mecz walki, w którym nie było za wiele sytuacji bramkowych. Co prawda Kłos stworzył sobie kilka dogodnych szans. W jednej z nich zawodnik rywali znalazł się w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem, jednak Łukasz Kozłowski dobrze interweniował. W drugiej połowie trochę zabrakło nam sił, pojawiały się większe przestrzenie między formacjami i przeciwnicy coraz częściej stwarzali sobie okazje bramkowe. Tak naprawdę na własne życzenie sprokurowaliśmy rzut karny. Ogólnie jestem zadowolony z całego meczu, gdyż było to nasze pierwsze spotkanie i potrafiliśmy zrealizować większość przedmeczowych założeń. W końcówce zabrakło nam trochę sił, ale będziemy nad tym pracować w dalszej części przygotowań.

NASTĘPNE SPARINGI

W następnym sparingu Kłos Chełm zagra ze Startem Krasnystaw (27 lub 28 czerwca). Natomiast Unia Białopole zmierzy się z Orłem Srebrzyszcze (27 lub 28 czerwca).

Kłos Chełm – Unia Białopole 1:1 (0:0)
Bramki: Kazimierz Bala 65′ (rzut karny) – zawodnik testowany 80′

Kłos: Łopąg – P. Poznański, Rutkowski, Flis, Siatka, Rak, Krawiec, Bala, Filipczuk, Jabłoński, Kamola oraz Bożek, Korona, Kwietniewski i zawodnik testowany.

Unia: Kozłowski – M. Cor, zawodnik testowany I, Kociuba, K. Cor, zawodnik testowany II, Zdybel, Poterucha, Paśnik, Mazur, Kołodziejczyk oraz Leśnicki, Bureć, Ślusarz, Ostrowski, Greguła, Swatek i zawodnik testowany.

Fot. KIKI (archiwum)