Sparing: Pokaz nieskuteczności Startu wykorzystany przez Gryfa

Sparing: Pokaz nieskuteczności Startu wykorzystany przez Gryfa

W meczu kontrolnym dwóch beniaminków IV ligi lubelskiej Gryf Gmina Zamość pokonał w Krasnymstawie tamtejszy Start 2:0. Wygraną najlepszej drużynie poprzedniego sezonu zamojskiej klasy okręgowej zapewniły trafienia Macieja Markowskiego i Patryka Kierepki. Zespół z Krasnegostawu miał w tej konfrontacji wiele dogodnych szans, w tym rzut karny, którego nie wykorzystał Daniel Chariasz.

Marek Kwiecień:

Myślę, że gra mojego zespołu była dużo lepsza niż w ostatnim meczu z Kryształem Werbkowice. Byliśmy bardziej zaangażowani zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Jedynym mankamentem była nieskuteczność. Nie wykorzystaliśmy rzutu karnego, nasze dwa uderzenia trafiły w słupek bramki rywali, a jedno w poprzeczkę. Śmieję się, że przeciwnicy oddali jeden celny strzał na bramkę i zdobyli dwa gole, bo jeden był efektem naszej samobójczej akcji, a drugi padł w końcówce, gdy zaryzykowaliśmy, chcąc zremisować to spotkanie. Sądzę, że takie warianty mogą być wykorzystywane w IV lidze. Nadzialiśmy się na kontrę i po jedynym strzale w światło bramki przegraliśmy 0:2. To na pewno jest dla nas jakaś lekcja. Są elementy, które cieszą po tym spotkaniu, ale obecnie naszą piętą achillesową jest nieskuteczność.


Roman Blonka:

Uważam, że wyglądało to, delikatnie mówiąc średnio. U chłopaków widać już zmęczenie i ciężkie nogi. Dzień przed tym meczem mieli trening. Dobrze, że dzieje się tak teraz, a nie na początku rundy. Przed nami dwa lżejsze tygodnie i to powinno wyglądać coraz lepiej. Co do spotkania, to było ono wyrównane. W 15. minucie Start miał rzut karny, który został obroniony przez naszego bramkarza Patryka Dobromilskiego. Na początku tego meczu przeważali przeciwnicy, a później my przejęliśmy inicjatywę i podobnie wyglądało to po przerwie. Mieliśmy trochę więcej szczęścia i zachowaliśmy zimną krew pod bramką ekipy z Krasnegostawu, dzięki czemu zwyciężyliśmy 2:0.

NASTĘPNY SPARING

W następnym sparingu Start Krasnystaw zmierzy się z Włodawianką Włodawa (18 lipca). Wcześniej podopieczni Marka Kwietnia podejmą w półfinale Pucharu Polski ChOZPN Spartę Rejowiec Fabryczny (15 lipca, 17:30). Natomiast Gryf Gmina Zamość zagra z Igrosem Krasnobród (18/19 lipca).

Start Krasnystaw – Gryf Gmina Zamość 0:2 (0:1)
Bramki: Maciej Markowski 30′, Patryk Kierepka 78′

Start: Janiak – Ciechan, Saj, Lenart, Wojciechowski, Florek, Dworucha, A. Kowalski, Chariasz, K. Kowalski, Wójtowicz oraz Kondraciuk, Fiszer, Jaroszek, Matycz, Kabasa, Tor.

Gryf: P. Dobromilski – Magryta, Tomaszewski, D. Dobromilski, Cymerman, Kierepka, Markowski, A. Wołoch, P. Dębicki, K. Wołoch, D. Dębicki oraz Szopa, Burak, Gromek, Flaga i trzech zawodników testowanych.

Niewykorzystany rzut karny: Daniel Chariasz 15′ (obrona bramkarza).

fot. Gryf Gmina Zamość