Stałe fragmenty rozstrzygnęły losy rywalizacji w Krasnymstawie

Stałe fragmenty rozstrzygnęły losy rywalizacji w Krasnymstawie

W 20. kolejce rozgrywek IV ligi grupy lubelskiej Start Krasnystaw czekało trudne starcie przeciwko liderującemu Hetmanowi. Choć dużo bramek w tym spotkaniu nie padło, to jednak nie doszło do żadnej niespodzianki i trzy punkty zgarnęła drużyna z Zamościa.

Jacek Ziarkowski:

Wynik nie jest jakiś okazały, ale jeśli chodzi o przebieg spotkania, to byliśmy stroną zdecydowanie dominującą. Zawiodła nas trochę skuteczność, bo mieliśmy problem z wykorzystaniem sytuacji. Cieszymy się na pewno z tego, że potrafiliśmy zdominować przeciwnika na jego terenie. Nie przypominam sobie jakiegoś groźnego strzału po stronie Startu Krasnystaw, po którym nasz bramkarz musiałby interweniować. Wynik powinien być okazalszy, lecz nie zawsze jest tak, że wszystko wpada. Ćwiczyliśmy sporo stałych fragmentów gry w poprzedzającym mikrocyklu. Wiedzieliśmy, że zespół przeciwnika ma z nimi pewne trudności w obronie i na tym się skupiliśmy. Fajnie, że udało się po nich strzelić gole i widać, że przyniosło to wymierny efekt.


Paweł Kamiński:

Szkoda straconych bramek, bo uczulałem zawodników na to, żeby nie faulowali gdzieś w okolicach pola karnego. Niestety sprokurowaliśmy dwa stałe fragmenty gry i goście je wykorzystali. Hetman Zamość był zespołem zdecydowanie lepszym i wygrał zasłużenie. My możemy mieć pretensje tylko do siebie, że nie zachowaliśmy dyscypliny taktycznej, jaką sobie założyliśmy, przez co zostaliśmy srogo ukarani. Wiadomym jest, jak trudno stwarza się sytuacje przeciwko Hetmanowi, choć zanim padła pierwsza bramka, to mieliśmy swoje dwie lub trzy próby. Przy naszych kłopotach kadrowych, chłopakom należą się słowa uznania, bo nie przestraszyliśmy się rywali i próbowaliśmy podjąć walkę na tyle, na ile byliśmy w stanie.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Start Krasnystaw zagra na wyjeździe z Kryształem Werbkowice (20 kwietnia, 13:00). Natomiast Hetman Zamość podejmie Włodawiankę Włodawa (20 kwietnia, 12:00).

Start Krasnystaw − Hetman Zamość 0:2 (0:1)
Bramki: Paweł Myśliwiecki 32′, Patryk Słotwiński 51′

Start: Ziętek − Saj, Wojciechowski, Florek (5′ Dworucha), Lenard − Bielak, Mietlicki, Kowalski (70′ Wójtowicz), Drapsa, Kwiatkowski (55′ Zieliński) − Szponar.

Hetman: Kowalczyk − Kopyciński, Kanarek, Skiba, Słotwiński − Skoczylas (75 Pęcak), Buczek, Kycko, Turczyn (60′ Olszak) − Myśliwiecki (70′ Rusiecki), Oziemczuk.

Żółte kartki: Karol Wojciechowski Rafał Kycko
Sędziował:
Łukasz Woliński (Lublin).

fot. Tomasz Tomczewski (archiwum)