Strzelanina w Lubartowie

Strzelanina w Lubartowie

Niedzielny mecz Lewartu Lubartów z Huczwą Tyszowce rozpoczął się z 25-minutowym opóźnieniem przez przyjazd gości, ale nie przeszkodziło to podopiecznym Łukasza Mierzejewskiego w rozgromieniu beniaminka IV ligi lubelskiej. Biało-niebiescy zaaplikowali rywalom siedem bramek, nie tracąc przy tym ani jednej. – Wiedzieliśmy, że ten mecz trzeba po prostu wygrać. Wywiązaliśmy się z roli faworyta. Gratulacje dla drużyny i chłopaków za walkę oraz dobre spotkanie – mówi popularny “Mierzej”. 

Lewart Lubartów – Huczwa Tyszowce 7:0 (3:0)
Bramki: Karol Bujak 18′, Dawid Pikul 38′, 42′, 78′, Michał Budzyński 58′, Grzegorz Fularski 74′, Mateusz Filipczuk 90+1′

Lewart: Parzyszek – Wankiewicz, Budzyński, Michna, Marzęda (46′ Golda) – Pokrywka (46′ Filipczuk), Majewski, Bujak (46′ Mitura), Najda (46′ A. Pikul) – D. Pikul, Szkutnik (46′ Fularski).

Huczwa: Joniec – Kwarciany, Potopliak (46′ Sobolewski), Anioł, Płotnikiewicz – Maliszewski (46′ Miedźwiedź), Baran, Bukowski, Dworak, Walentyn (70′ Raczkiewicz) – Ziółkowski.

Żółte kartki:
Sędziował: Adrian Pukas (Chełm).