Świdniczanka triumfuje w starciu beniaminków

Świdniczanka triumfuje w starciu beniaminków

W 1. kolejce rozgrywek grupy II IV ligi lubelskiej Świdniczanka Świdnik Mały pokonała przed własną publicznością Unię Białopole 4:2. Pierwszego gola dla gospodarzy zdobył już w 7. minucie Krystian Śliwa, wykorzystując błąd golkipera rywali Łukasza Kozłowskiego. Chwilę później Świdniczanka prowadziła już 2:0. Po stałym fragmencie gry w polu karnym najlepiej odnalazł się Przemysław Żmuda, powiększając przewagę ekipy prowadzonej przez Pawła Pranagala. Po przerwie trzecią bramkę dla miejscowych zdobył Michał Zuber. Kilka minut po trafieniu wychowanka Górnika Łęczna Bartłomiej Mazurek faulował w polu karnym Sławomira Leśnickiego, a jedenastkę dla drużyny z Białopola wykorzystał Dawid Lewkowicz. W 75. minucie po zagraniu ręką jednego z graczy Unii arbiter podyktował kolejny rzut karny w tym meczu, po którym ze swojej drugiej bramki mógł się cieszyć Michał Zuber. W doliczonym czasie gry rezultat spotkania na 4:2 ustalił fantastycznym uderzeniem Sławomir Leśnicki.

Paweł Pranagal:

Na pewno cieszy zwycięstwo i komplet punktów. Próbowaliśmy realizować to, co sobie założyliśmy przed meczem. Myślę, że naszą największą przewagą nad rywalami było doświadczenie i umiejętność utrzymania się przy piłce. Martwią mnie stracone bramki, bo sami sprokurowaliśmy sytuacje, po których padły te gole. Mimo to trzy punkty zostają w Świdniku Dużym i to jest najważniejsze. Kolejne spotkanie z Kłosem Chełm? Nasza klasa okręgowa była bardziej “lubelska”. Teraz jeździmy w stronę Chełma i trudno mi coś powiedzieć o najbliższym rywalu. Dopiero będę zasięgał informacji o tej drużynie od trenerów, którzy już się z nią mierzyli i tę wiedzę przekażę podczas odprawy.


Tomasz Hawryluk:

Uważam, że nie wszyscy moi zawodnicy wyszli na pierwszą połowę. Kilku chłopaków mentalnie przerosła ta IV liga i szybko straciliśmy dwa gole. Świdniczanka jest na tyle doświadczoną drużyną, że ustawiła sobie mecz i mogła kreować grę, a nam to do końca nie wychodziło. Myślę, że w drugiej połowie pokazaliśmy się z nieco lepszej strony i trzeba się cieszyć z dwóch strzelonych bramek. Rywale przeważali pod względem umiejętności technicznych i doświadczenia zawodników na poziomie I, II i III ligi. Z kolei my dokonaliśmy niewielkich wzmocnień i graliśmy, tym co mieliśmy. Każdy kolejny mecz będzie dla nas nowym doświadczeniem i będziemy uczyć się gry w IV lidze.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Świdniczanka Świdnik Mały zagra na wyjeździe z Kłosem Chełm (8 sierpnia, 16:00). Natomiast Unia Białopole podejmie Grom Różaniec (8 sierpnia, 16:00).

Świdniczanka Świdnik Mały – Unia Białopole 4:2 (2:0)
Bramki: Krystian Śliwa 7′, Przemysław Żmuda 12′, Michał Zuber 53′, 76′ (rzut karny) – Dawid Lewkowicz 62′ (rzut karny), Sławomir Leśnicki 90+1′

Świdniczanka: Kowalczyk – Kowalski, Stępień, Żmuda, Warecki (69′ Pędlowski) – Pawłowski (87′ Kowalewski), Orzędowski (80′ Miazga), Rusiecki (84′ Gadomski), Zuber, Śliwa – Mazurek (73′ Wilk).

Unia: Kozłowski – M. Cor, Bureć, Ślusarz (87′ M. Soroka), K. Cor (69′ Paśnik) – Mazur, Greguła (82′ Ma. Antoniak), Mi. Antoniak (46′ Leśnicki), Lewkowicz (77′ Fronc) – Poterucha, Zdybel.

Żółta kartka: Aleksander Poterucha
Sędziował: Patryk Zielant (Biała Podlaska).