Szalona końcówka w Rejowcu Fabrycznym i bramka “stadiony świata”

Szalona końcówka w Rejowcu Fabrycznym i bramka “stadiony świata”

Podziałem punktów zakończył się niedzielny mecz 2. kolejki rozgrywek IV ligi lubelskiej, w którym Sparta Rejowiec Fabryczny podejmowała Orlęta Łuków. Do 89. minuty tego spotkania utrzymywał się wynik bezbramkowy. Wtedy prowadzenie gościom dał Łukasz Kiryło, lecz to nie zwiastowało końca emocji. W doliczonym czasie gry punkt podopiecznym Bartosza Bodysa zapewnił Mateusz Wołos, który popisał się pięknym uderzeniem z dystansu.

Bartosz Bodys:

W pierwszej połowie Orlęta Łuków miały nad nami lekką przewagę. Rywale stworzyli dwie groźne akcje, ale i my zanotowaliśmy poprzeczkę, oraz strzał, który minimalnie minął światło bramki. W drugiej połowie sytuacja wyglądała już troszeczkę inaczej, bo to my mieliśmy więcej z gry. Goście zagrozili nam może parę razy. Raz po stałym fragmencie gry, a później stworzyli akcję, po której padła bramka. Właściwie była to kontynuacja rzutu wolnego. Nasz bramkarz zbił piłkę i chcieliśmy szybko rozpocząć długim podaniem. Futbolówka została jednak niedokładnie wyprowadzona i zaraz po przechwycie przeciwnicy zagrali prostopadłą piłkę, którą wykończył Łukasz Kiryło. Tak niefortunnie zachował się Mateusz Wołos, ale na szczęście chwilę później zrehabilitował się strzelając przepiękną bramkę lewą nogą z trzydziestu metrów w samo okienko. Po drodze piłka odbiła się jeszcze od słupka i śmiało można ją nazwać “stadiony świata”. Zważając, że przegrywaliśmy, remis jak najbardziej szanujemy.


Robert Różański:

Myślę, że straciliśmy dwa punkty, a nie zyskaliśmy jeden. Co prawda obie drużyny mogły w tym meczu strzelić więcej bramek, ale wydaje mi się, że to my byliśmy zespołem, który dyktował warunki na boisku, bo częściej znajdowaliśmy się przy piłce oraz tworzyliśmy sobie więcej klarownych sytuacji. Sparta Rejowiec Fabryczny także miała swoje akcje. Szczególnie jedną, którą powinna wykorzystać i wtedy mogliśmy przegrać.

 NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Sparta Rejowiec Fabryczny zmierzy się na wyjeździe z Huczwą Tyszowce (24 sierpnia, 17:00). Natomiast Orlęta Łuków podejmą Huragan Międzyrzec Podlaski (24 sierpnia, 17:00).

Sparta Rejowiec Fabryczny – Orlęta Łuków 1:1 (0:0)
Bramki: Mateusz Wołos 90+2′ – Łukasz Kiryło 89′

Sparta: Podlipny – Kurzyna, Paździor, Oleksiejuk (55′ Krystjańczuk), Wójcik (55′ Osoba) – Wołos, Adamiec, Martyn, Kasperek (66′ Kiejda), Barabasz – Jasiński (66′ Głowacki).

Orlęta: Kuźma – Goławski (69′ Sowisz), Jemioł, Sadowski, Jaworski – Kierych, Ebert, Siemieniuk (76′ Cąkała), Soćko (58′ Kiryło) – Kharmushka (64′ Łukasiewicz), Szustek (90+1′ Machniak).

Żółte kartki: Paweł Kurzyna- Rafał Jaworski, Antoni Jemioł
Sędziował: Marcin Kluk (Zamość).

fot. Sparta Rejowiec Fabryczny