Tomasovia rozgromiła Kłosa na inaugurację sezonu

Tomasovia rozgromiła Kłosa na inaugurację sezonu

Zawodnicy Tomasovii Tomaszów Lubelski urządzili sobie strzelecką kanonadę na inaugurację rozgrywek IV-ligowych. W 1. kolejce sezonu 2020/2021 podopieczni Pawła Babiarza rozbili Kłosa Chełm 8:0. Po trzy bramki w niedzielnej konfrontacji zdobyli Damian Szuta i Arkadiusz Smoła. Dzieła zniszczenia ekipy z powiatu chełmskiego dopełniły trafienia Jakuba Szuty i Damiana Chmury.

Paweł Babiarz:

Pierwszą połowę tego meczu zagraliśmy bardzo dobrze pod względem taktycznym. Graliśmy wysokim pressingiem, wypełniając wszystkie naznaczone działania taktyczne i byliśmy skuteczni, przez co do przerwy prowadziliśmy 5:0. W szatni powiedzieliśmy sobie, że najważniejsze jest to, aby nie stracić bramki. Ostatnio mieliśmy problemy z grą w defensywie i traciliśmy sporo goli. Przez początkowe 20 minut drugiej części wyzwaniem było przeczekanie przeciwnika, uniknięcie straty bramki i próba zdobycia kolejnych trafień. W końcówce mecz się otworzył. Przeciwnicy wyszli do przodu, być może trochę zabrakło im już sił. Do gry weszli nasi rezerwowi i zdobyliśmy jeszcze trzy bramki. Myślę, że 8:0 to odpowiedni rezultat, jeśli chodzi o boiskowe wydarzenia, choć momentami Kłos pokazywał, że potrafi grać. Wydaje mi się, że w pierwszym kwadransie rozbiliśmy im plan taktyczny. Rywale zupełnie inaczej rozplanowali sobie początek tego meczu. Szybko stracili bramkę, my dochodziliśmy do wielu sytuacji, a oni nie mogli sobie wykreować okazji, czego konsekwencją jest taki wynik. Byliśmy w tym spotkaniu zdecydowanie lepszym zespołem. Zauważalne było doświadczenie zawodników Tomasovii. Indywidualności w naszej drużynie są dosyć duże i na pewno cieszy to, że w wyjściowej jedenastce trudno znaleźć piłkarza, który jest pod formą. Trafiliśmy z dyspozycją na tę pierwszą kolejkę i każdy z graczy, który wyszedł na boisko w pierwszym składzie, prezentował się dobrze pod względem motorycznym i technicznym, co również było ważne. 


Robert Tarnowski:

Wynik tego spotkania mówi wszystko. Od samego początku Tomasovia nas zdominowała. Niektórzy zawodnicy naszej drużyny po prostu nie wyszli z szatni, przestraszyli się przeciwnika i do końca pierwszej połowy właściwie już się nie obudziliśmy. Po przerwie zaczęliśmy grać lepiej i mieliśmy dwie dobre sytuacje, ale w doliczonym czasie gry rywale nas dobili, zdobywając dwie bramki: po kontrataku i stałym fragmencie gry.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Tomasovia Tomaszów Lubelski zagra na wyjeździe z Unią Hrubieszów (9 sierpnia, 17:00). Natomiast Kłos Chełm podejmie Świdniczankę Świdnik Mały (8 sierpnia, 16:00).

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Kłos Chełm 8:0 (5:0)
Bramki: Damian Szuta 10′, 45′, 90′, Arkadiusz Smoła 26′, 78′, 90′, Jakub Szuta 27′, Damian Chmura 38′

Tomasovia: Krawczyk – Żurawski (76′ Iwanicki), Zozulia, Chmura, Rojek (71′ Baran) – Karólak (62′ Pleskacz), Skiba, Smoła, Słotwiński (88′ Błajda), D. Szuta – J. Szuta (46′ Sałamacha).

Kłos: Łopąg (46′ Wojtiuk) – Leśniak (46′ E. Poznański), Rutkowski, Kowalski, Siatka – Flis, K. Rak (60′ Krawiec), J. Rak (46′ Kamola), Fornal (60′ Jabłoński) – Filipczuk, Wójcicki.

Żółte kartki: Michał Skiba, Bartłomiej Pleskacz, Patryk Słotwiński – Michał Siatka, Damian Kamola, Kamil Leśniak, Paweł Fornal
Sędziował: Sylwester Wuczko (Lublin).

fot. Tomasz Tomczewski (archiwum)