Tomasovia rozstrzygnęła derbowe starcie z Kryształem na swoją korzyść

Tomasovia rozstrzygnęła derbowe starcie z Kryształem na swoją korzyść

W 26. kolejce rozgrywek IV ligi lubelskiej doszło do derbowej potyczki Kryształu Werbkowice z Tomasovią Tomaszów Lubelski. W poprzedniej rundzie oba kluby podzieliły się punktami, bo mecz zakończył się wynikiem 1:1. W rewanżu lepszym zespołem okazali się podopieczni Pawła Babiarza, którzy pokonali gospodarzy 2:1.

Piotr Welcz:

Po serii niezłych gier przytrafił nam się zdecydowanie słabszy mecz. Tomasovia Tomaszów Lubelski pomimo tego, że nie zagrała też jakiegoś dobrego spotkania, to wygrała zasłużenie. Martwi to, że w czwartym kolejnym spotkaniu nie potrafimy zdobyć kompletu punktów oraz to, że przegrywamy w derbach. Nie ma się czym cieszyć, ale tez nie ma czym się załamywać. Nie chciałbym na gorąco wyrokować, dlaczego stało się tak, a nie inaczej. Przemyślę sobie ten temat na spokojnie i na pewno wyciągniemy wnioski na przyszłość. 


Paweł Babiarz:

Byliśmy trochę lepsi od rywali, bo mieliśmy więcej sytuacji, lecz nie zagraliśmy jakoś idealnie. Przytrafiło się nam sporo błędów indywidualnych i niepotrzebna nerwówka w końcówce. Doszły do tego zmarnowane cztery stuprocentowe okazje w trakcie meczu jeszcze przy wyniku 0:2. Po tym spotkaniu nie mam wiele powodów do chwalenia zespołu, ale dobrze, że wygraliśmy. W naszych poczynaniach pojawiła się niepotrzebna nonszalancja czy zagrania od niechcenia, za co mam duże pretensje do swojej drużyny. Już trzeci raz w tej rundzie udaje nam się po niepowodzeniu szybko podnieść, bo i po Polesiu Kock i Victorii Żmudź w następnej kolejce na wyjeździe potrafiliśmy zdobyć komplet punktów. Można powiedzieć, że mamy na to jakiś patent. Kończyliśmy to starcie dwoma juniorami w składzie, mam na myśli Jakuba Szutę z rocznika 2002 i Bartłomieja Pleskacza z 2003. Cały czas szanse dostają ci młodsi zawodnicy i myślę, że będzie to coraz częstsze.  

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Kryształ Werbkowice zagra u siebie z Górnikiem II Łęczna (26 maja, 16:00). Natomiast Tomasovia Tomaszów Lubelski podejmie Lubliniankę (26 maja, 17:00).

Kryształ Werbkowice − Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:2 (0:1)
Bramki: Patryk Pakuła 86′ − Damian Szuta 15′, Yaroslav Poplavka 60′

Kryształ: Filipczuk − Wójtowicz (21′ Jabłoński, 60′ Pakuła), Alokhin (46′ Borys), Śmiałko (70′ Nieradko), Luterek − Sas (46′ Mazur), K. Wołoch, Rybka, Warecki, Omański − A. Wołoch.

Tomasovia: Krawczyk − Orzechowski, Szuta, Zozulia, Łeń − Baran, Smoła (90′ Turewicz), Mruk, Żerucha (54′ Pleskacz), Poplavka (81′ Towbin) − Rataj (68′ J. Szuta).

Żółte kartki: Adrian Wołoch, Arkadiusz Sas, Kamil Warecki − Damian Rataj, Bartłomiej Pleskacz, Ireneusz Baran
Sędziował: Sylwester Wuczko (Lublin).

fot. Kryształ Werbkowice