Victoria się broniła, ale Górnik w drugiej połowie znalazł receptę na zwycięstwo

Victoria się broniła, ale Górnik w drugiej połowie znalazł receptę na zwycięstwo

Pierwszy niedzielny mecz 7. kolejki IV ligi lubelskiej zakończył się wygraną Górnika II Łęczna, który pokonał u siebie Victorię Żmudź 3:0. Wszystkie gole padły w drugiej połowie spotkania. – Dość trudno przyszły nam trzy punkty. W posiadaniu piłki mieliśmy absolutną przewagę, ale niewiele z tego wynikało. Otworzyliśmy wynik dopiero po rzucie karnym, potem kolejnym, a trzecia bramka już dobiła gości. Nie zagraliśmy najlepszego spotkania, jednak najważniejsze, że wygraliśmy – komentuje Jacek Fiedeń. – Do przerwy dobrze się broniliśmy i próbowaliśmy wychodzić z kontratakami. Nie wyszliśmy dobrze z szatni, a już przegrywaliśmy po rzucie karnym. Szkoda, bo Marcin Makowski dobrze wyczuł zamiary Igora Korczakowskiego, lecz piłka niefortunnie odbiła się od ciała i wpadła do bramki. Po tym nasza gra już trochę siadła – zaznacza Piotr Moliński. 

Górnik II Łęczna – Victoria Żmudź 3:0 (0:0)
Bramki: Igor Korczakowski 47′ (rzut karny), Bartłomiej Kukułowicz 73′ (rzut karny), Bartosz Fiedeń 83′

Górnik: Podleśny – Sasin, Rogala, Waleńcik, Szczerba – Czogała (70′ J. Rojek), Przybycień (46′ Skałecki), Korczakowski, Turek (46′ Kukułowicz) – Świeca (70′ B. Fiedeń), Olszewski (70′ Pułajdowicz).

Victoria: Makowski – Brzozowski, Paskiv, Pogorzelec, Przychodzień – Sawa (77′ Zwolak), Kuczyński (64′ Krzyżak), Sobiech (72′ Kasprzycki), Misztal (80′ Gregorowicz), Furta – Lecki (67′ Flis).

Żółte kartki: Przemysław Skałecki, Bartosz Waleńcik – Tomasz Pogorzelec
Czerwona kartka:
Daniel Brzozowski 72′ (za faul)
Sędziował: Mariusz Słoboda (Zamość).

fot. Karol Kotwis (archiwum)