W Krasnymstawie strzelali tylko gospodarze

W Krasnymstawie strzelali tylko gospodarze

Trzecie zwycięstwo w sezonie 2018/2019 na boiskach IV ligi lubelskiej odnieśli piłkarze Startu Krasnystaw, pokonując MKS Ryki aż 5:0. – W tym meczu dominowaliśmy od pierwszej do ostatniej minuty. Zostało to wynagrodzone trzema punktami i pięcioma bramkami. Z tego się cieszymy i tego właśnie potrzebowaliśmy. Pełni nadziei jedziemy za tydzień do Łukowa i walczymy o kolejny komplet oczek – cieszy się Daniel Chariasz, zawodnik Startu. – Co mogę powiedzieć? Jak ktoś zerknie w protokół, to będzie wiedział dlaczego zajmujemy takie miejsce w tabeli. Nie będę oszukiwał. To kolejny wyjazd, na który nie potrafimy się zebrać. W dzisiejszym meczu zagrało sześciu zawodników z rocznika 2001. Chciałbym podziękować juniorom, którzy pojechali z nami do Krasnegostawu. Gdyby nie oni, to nie mielibyśmy składu – rozkłada ręce Marcin Cieśla.

Start Krasnystaw – MKS Ryki 5:0 (2:0)
Bramki: Michał Wójtowicz 18′, 35′, Karol Wojciechowski 68′ (rzut karny), Kryspin Florek 76′, Arkadiusz Drapsa 90+3′

Start: Wikło – Lenard, Saj, Wojciechowski, Bielak – Drahanchuk, Sobów (65′ Kabasa), Wójtowicz (77′ Witkowski), Szponar (75′ Florek), Kiszyjew (65′ Ciesielski) – Drapsa.

MKS: Mróz – Cieśla (83′ Czapla), D. Osojca, Przybysz (46′ Kuchnio), Sergiel – Szewczyk, P. Osojca (77′ Szlendak), Długaszek, Bułhak, Szwed – Taradyś (66′ Głodek).

Żółta kartka: Bartłomiej Długaszek
Sędziował: Łukasz Woliński (Lublin).