Wicelider słabszy od beniaminka

Wicelider słabszy od beniaminka

Ostatni mecz 15. kolejki rozgrywek IV ligi lubelskiej zakończył się niespodzianką, w której beniaminek z Tyszowiec pokonał 2:1 Lubliniankę. – W pierwszej połowie rywale mieli przewagę, co udokumentowali golem. Po przerwie goście także prowadzili grę. Dopiero w 80. minucie spotkania doprowadziliśmy do remisu po strzale z główki Tomasza Raczkiewicza. Uwierzyliśmy, że możemy ten mecz wygrać lub co najmniej zremisować. W doliczonym czasie gry Piotr Maliszewski uderzył zza szesnastu metrów, bramkarz Lublinianki wypuścił piłkę przed siebie, do której dobiegł Damian Ziółkowski i umieścił ją w bramce. Sprawiliśmy niespodziankę w tym starciu – cieszy się kierownik Huczwy, Janusz Zarębski. – Niewykorzystane sytuacje zemściły się na nas i tyle – ucina Dariusz Bodak. 

Huczwa Tyszowce – Lublinianka 2:1 (0:1)
Bramki: Tomasz Raczkiewicz 80′, Damian Ziółkowski 90+4′ – Adrian Rejmak 37′

Huczwa: Berbecki – Anioł, Materna (71′ Sobolewski), Okalski, Miedźwiedź (46′ Walentyn) – Ziółkowski, Bukowski, Kaznokha, Maliszewski, Dworak – Raczkiewicz.

Lublinianka: Toruń – Wszołek (82′ Kośka), Dzyr, Mulawa, Kowalczyk – Kuzioła, Baran (60′ Iwańczuk), Rejmak (70′ Kamola), Stępień (60′ Bednara), Morenkov – Milcz (82′ Rapa).

Żółte kartki: Karol Bukowski – Jarosław Milcz
Sędziował: Piotr Kawiński (Chełm).

fot. Grzegorz Usydus (archiwum)