Włodawianka biła głową w mur, ale do 87. minuty meczu ze Spartą

Włodawianka biła głową w mur, ale do 87. minuty meczu ze Spartą

Po drugi z rzędu komplet punktów sięgnęła Włodawianka Włodawa, która w niedzielnym meczu 5. kolejki rozgrywek IV ligi lubelskiej pokonała u siebie Spartę Rejowiec Fabryczny. Gola na wagę trzech oczek strzelił w końcówce spotkania Piotr Pacek. Natomiast ligowy beniaminek po remisie z Lewartem Lubartów, tym razem nie powtórzył dobrej dyspozycji. 

Mirosław Kosowski:

Dla nas to było bardzo trudne spotkanie, ponieważ przeciwnik cofał się na swoją połowę i próbował kontrataków. Momentami biliśmy głową w mur i do przerwy nie udało nam się stworzyć zbyt wielu sytuacji. Piłka kilka razy mijała bramkę gości, ale po uderzeniach rywali również. Po zmianie stron częściej atakowaliśmy i w dalszym ciągu próbowaliśmy akcji ofensywnych. Staraliśmy się prowadzić grę, lecz kiedy nie przynosiło to efektu, zaczęliśmy grać dłuższymi podaniami. W pobliżu pola karnego mieliśmy sporo stałych fragmentów gry, jednak to także nie przekładało się na stuprocentowe sytuacje, aż do 87. minuty. Na wyróżnienie w tym meczu zasługują Maciej Kornacki, który pomimo bólu brzuchu rozegrał bardzo dobre zawody i Piotr Waszczyński, debiutujący w pierwszym składzie. 


Bartosz Bodys:

W tym meczu wyglądaliśmy bardzo źle, jako zespół. Od samego początku nie realizowaliśmy tego, co sobie założyliśmy przed spotkaniem. Przede wszystkim mam pretensje do drużyny o reakcje boiskowe, bo nasza gra nie kleiła się, a wskazówki podawane z ławki nie przynosiły efektów. Jest to dla mnie niezrozumiałe, zwłaszcza po starciu z Lewartem Lubartów, w którym wywalczyliśmy punkt. Powinniśmy po tym nabrać więcej pewności siebie i powinniśmy wyglądać zdecydowanie lepiej na tle Włodawianki. Myślę, że gdybyśmy tym razem wyszli na boisko, tak, jak w środę, to byśmy wywieźli trzy punkty z Włodawy. Niestety tak się nie stało i nie wiem, z czego to wynika. Na pewno musimy porozmawiać o tym z zawodnikami. Można mieć słabszy dzień, ale tym razem to nie było to. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Włodawianka Włodawa zagra na wyjeździe z Huraganem Międzyrzec Podlaski (7 września, 17:00). Natomiast Sparta Rejowiec Fabryczny także w wyjazdowym meczu zmierzy się z Victorią Żmudź (8 września, 15:00).

Włodawianka Włodawa – Sparta Rejowiec Fabryczny 1:0 (0:0)
Bramka: Piotr Pacek 87′

Włodawianka: Polak − Gołąb (46′ Naumiuk, 84′ Kamiński), Czarnota, Nielipiuk, Kwiatkowski, Chodziutko, Skrzypek, Magdysz (55′ Budzyński), Kornacki, Musz (46′ Pacek), Waszczyński (65′ Gongora Valdes).

Sparta: Podlipny – Krystjańczuk, Paździor (70′ Kasperek), Kurzyna, Wójcik – Osoba (46′ Barabasz), Wołos, Adamiec, Jasiński, Bielak (72′ Martyn) – Głowacki (81′ Kiejda).

Żółte kartki: Rafał Musz, Władysław Magdysz, Piotr Kwiatkowski, Michał Budzyński – Patryk Krystjańczuk, Daniel Barabasz
Sędziował: Sylwester Wuczko (Lublin).