Włodawianka Włodawa ruszyła z pierwszymi treningami

Włodawianka Włodawa ruszyła z pierwszymi treningami

Po przerwie zimowej na boiska treningowe wrócili zawodnicy Włodawianki Włodawa. Podopieczni Mirosława Kosowskiego po bardzo dobrej grze zakończyli rundę jesienną na drugim miejscu w tabeli. Wiosną zespół z Włodawy z pewnością będzie chciał utrzymać ten wynik.

Jak wyglądały premierowe zajęcia Włodawianki i jaki plan na okres przygotowawczy ma trener Mirosław Kosowski? – Na pierwszym treningu pojawiło się kilkunastu zawodników. Było widać, że przez okres świąteczny nie mieliśmy okazji potrenować i pod koniec jednostki ujawniło się kilka elementów, nad którymi trzeba będzie pracować. Cieszy mnie, że pojawiło się kilku graczy, którzy od pierwszych zajęć pokazali chęć walki o miejsce w podstawowym składzie. Myślę, że to będzie korzystne dla zespołu. Mamy nakreślony pewien schemat przygotowań. Na razie wszystko zaczęliśmy zgodnie z planem. Pierwsze treningi są skupione na kształtowaniu sprawności ogólnej. Mamy zamiar spokojnie pracować, aby dobrze się przygotować. W tym okresie bardzo ważne będzie przygotowanie motoryczne i z pewnością dużo czasu poświęcimy, żeby wszyscy byli w dobrej dyspozycji. Zaplanowaliśmy odpowiednią liczbę sparingów, tak, żeby wszyscy nasi zawodnicy mogli przygotować się zarówno pod względem fizycznym, jak i taktycznym. Na pewno w tych pierwszych grach kontrolnych będziemy dawali szansę wszystkim zawodnikom, nawet juniorom. Wydaję mi się, że przyszłość Włodawianki, to właśnie piłkarze z tego miasta i powiatu. To powinien być trzon. Natomiast gracze z pozostałych regionów powinni podnosić potencjał drużyny – opowiada szkoleniowiec ekipy z Włodawy.

Czy w zimowym okienku transferowym zespół z Włodawy wzmocnią nowi gracze? – W ciągu najbliższych tygodni ktoś na pewno do nas dołączy. Były zapytania odnośnie możliwości trenowania z naszą drużyną. Jesteśmy otwarci na nowych zawodników, którzy chcą się zaprezentować podczas zajęć – mówi Mirosław Kosowski.

Sytuacja zdrowotna w zespole wicelidera lubelskiej IV ligi jest dobra i tylko jeden zawodnik zmaga się z urazem – Mamy jedną kontuzję w naszym zespole. Rafał Musz odczuwa dolegliwości i trenuje indywidualnie. Te problemy ciągną się za nim jeszcze od poprzedniej rundy. Jeśli chodzi o pozostałych zawodników, to wszyscy są zdrowi i będą uczestniczyć w zajęciach, dając z siebie wszystko – kończy trener Włodawianki.

Pierwszy sparing w zimowym okresie przygotowawczym Włodawianka Włodawa rozegra 22 stycznia w Lublinie z Kryształem Werbkowice.

fot. Krzysztof Skibiński (archiwum)