Z obozu beniaminka IV ligi lubelskiej: Sparta Rejowiec Fabryczny

Z obozu beniaminka IV ligi lubelskiej: Sparta Rejowiec Fabryczny

Po pięciu latach piłkarze Sparty Rejowiec Fabryczny wracają na IV-ligowe boiska. Drużyna prowadzona przez Bartosza Bodysa awans z chełmskiej klasy okręgowej wywalczyła w imponującym stylu, bo aż z przewagą 14 punktów nad drugim w tabeli Bratem Siennica Nadolna. 

PRZEŁAMANIE

Drużyna Sparty Rejowiec Fabryczny w poprzednich sezonach znajdowała się w czołówce chełmskiej klasy kręgowej, ale awans do wyższej klasy rozgrywkowej udało się wywalczyć dopiero w kampanii 2018/2019, odnosząc 23 zwycięstwa, dwa remisy i zaledwie jedną porażkę. – Po spadku z IV ligi (w sezonie 2013/2014 – przyp. red.) musieliśmy  zmienić sposób prowadzenia klubu. W większym stopniu niż wcześniej skupiliśmy się na szkoleniu własnych zawodników i zaczęliśmy najlepszym graczom konsekwentnie dawać szansę gry w pierwszej drużynie. Taki sposób prowadzenia klubu wymaga czasu, ale dzięki temu nasza młodzież nabierała doświadczenia i coraz lepiej radziła sobie w lidze. Przed poprzednim sezonem dokonaliśmy kilku transferów, które w większości okazały się strzałem w dziesiątkę. Dzięki nowym piłkarzom wzrosła rywalizacja w drużynie i wyniki były znakomite. Do naszej drużyny wrócili także nasi wychowankowie, którzy również odegrali znaczącą rolę. Mowa tu o Andrzeju Głowackim, który z dorobkiem 31 bramek został królem strzelców oraz Mateuszu Wołosie, który dzięki kilkuletniemu doświadczeniu zdobytemu na stadionach III ligi w barwach Avii Świdnik, wprowadził dużo spokoju w środku pola – mówi Robert Szokaluk, prezes Sparty Rejowiec Fabryczny.

ROLA TRENERA I SZEROKIEGO SKŁADU

Bartosz Bodys od kilku sezonów konsekwentnie budował drużynę, jednocześnie dzieląc obowiązki szkoleniowca z rolą piłkarza. Od najbliższego sezonu ma to się zmienić i grą drużyny będzie zarządzał z ławki. – Z pewnością na pochwałę zasługuje nasz trener, który dobrze przygotował zespół do sezonu. Dużo także dały rozegrane w okresie zimowym sparingi z mocnymi drużynami. Wyniki tych spotkań w większości przypadków nie były pozytywne, ale doświadczenie, jakie zdobyliśmy zaprocentowało w meczach mistrzowskich. Do wygrania ligi potrzebna jest szeroka i wyrównana kadra, a taką w minionej kampanii dysponowaliśmy. Niemal w każdym meczu z różnych przyczyn brakowało któregoś zawodnika z pierwszego składu, a mimo to jego brak nie był zauważalny. Górowaliśmy również nad przeciwnikami przygotowaniem kondycyjnym – zaznacza sternik klubu.

SZKIELET DRUŻYNY POZOSTANIE

Każdy zespół przechodząc do wyższej ligi musi liczyć się z obowiązkiem wzmocnienia składu, ale zarząd klubu z powiatu chełmskiego w pierwszej kolejności skupił się na utrzymaniu dotychczasowej kadry. – Gra w wyższej lidze wymaga wzmocnień i takich z pewnością będziemy chcieli dokonać. Za wcześnie jednak na zdradzanie konkretnych nazwisk. Przeprowadziliśmy już rozmowy z interesującymi nas piłkarzami i w większości przypadków potencjalni nowi zawodnicy wyrazili chęć udziału w naszych treningach i sparingach w okresie przygotowawczym. Jeżeli chodzi o ubytki, to na razie żaden z zawodników nie zadeklarował chęci opuszczenia naszej drużyny – wyjaśnia nasz rozmówca.

SILNE STRONY

Styl, w jakim Sparta Rejowiec Fabryczny zdominowała swoją ligę świadczy także ilość strzelonych bramek. Tych w sezonie 2018/2019 podopieczni Bartosza Bodysa zdobyli aż 107 (tracąc przy tym zaledwie 24). – Naszą najmocniejszą stroną jest drużyna rozumiana jako kolektyw, a nie zlepek indywidualności. Jeżeli chodzi o poszczególne pozycje, to wydaje mi się, że najsilniejszą formacją jest pomoc. W naszym składzie mamy kilku pomocników, którzy w swoim CV mają występy w rozgrywkach III i IV ligi – zauważa prezes beniaminka.

ZMIANY WZGLĘDEM OSTATNIEGO SEZONU W IV LIDZE

Pięć lat – tyle czasu na powrót do IV ligi potrzebowała Sparta. Trzecie miejsce w tym samym sezonie (2013/2014 – przyp. red.) w T-Mobile Ekstraklasie zajął Ruch Chorzów, który obecnie znajduje się na czwartym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Tak jak realia polskiej piłki się zmieniały, tak i zmiany przeszła drużyna z Rejowca Fabrycznego. – Z pewnością najwięcej różnic dotyczy infrastruktury obiektów piłkarskich i z takimi wyzwaniami obecnie się mierzymy, dostosowując nasz stadion do wymogów IV ligi. Na szczęście dzięki przychylności władz miasta oraz naszych sponsorów nie powinniśmy mieć problemów z wyrobieniem się z pracami na inaugurację ligi. Dużo zmian zaszło także w kwestii medialnej, bo sporo drużyn zamieszcza nagrania ze swoich spotkań w Internecie, dzięki czemu rozgrywki IV ligi są bardziej bliskie dla kibiców. W naszym klubie na kanale „Rafal on Tour” prowadzonym przez Rafała Wilczyńskiego, będącego jednocześnie wiceprezesem klubu, dostępne są skróty meczów rozgrywanych przez naszą drużynę – kończy Robert Szokaluk.

PLAN PRZYGOTOWAŃ SPARTY REJOWIEC FABRYCZNY 

9.07 – pierwszy trening
17.07 – Unia Hrubieszów
27.07 – Górnik II Łęczna
31.07 – Łada 1945 Biłgoraj
7.08 – Świdniczanka Świdnik
10.08 – Sokół Konopnica.

fot. Sparta Rejowiec Fabryczny