Kilka słów o… SportGang Wysportowani Racing Team

Kilka słów o… SportGang Wysportowani Racing Team

Parczew jest miastem liczącym ponad dziesięć tysięcy mieszkańców, a od roku może pochwalić się własną drużyną kolarską: SportGang Wysportowani Racing Team. – Tworzenie i prowadzenie teamu to same pozytywne emocje – zaznacza założyciel klubu. 

Klub kolarski, który funkcjonuje pod nazwą SportGang Wysportowani Racing Team, powstał w 2017 roku z inicjatywy Pawła Blicharskiego. – Wokół portalu rowerowego (wysportowani-portal-kolarski.pl), który stworzyłem, chciałem zrzeszyć zawodników specjalizujących się w tej dyscyplinie sportu. Fajnie jest mieć grono osób reprezentujących drużynę na skalę ogólnopolską. Jest to pierwszy taki projekt. Każdy zawodnik na łamach mojego portalu, który zjednoczył już pięćdziesiąt pięć tysięcy użytkowników, ma szansę wypromować swoje miasto. Ja sam chcę pokazać, że na Lubelszczyźnie również można się rozwijać. Wiek nie jest żadną granicą – mówi 19-letni założyciel klubu.

SportGang Wysportowani Racing Team liczy siedemnastu zawodników i specjalizuje się w kolarstwie szosowym oraz górskim. – Jeśli chodzi o kolarstwo górskie, to są to maratony MTB/XC – dodaje Blicharski.

Mimo krótkiej historii klub bierze czynny udział w wielu imprezach na arenie krajowej. W poprzednim sezonie lubelscy kolarze stawali na podium w klasyfikacji generalnej takich kategorii jak: Cisowianka Mazovia MTB Maraton, Poland Bike Marathon czy Kellys Cyklokarpaty. Warto dodać, że SportGang Wysportowani Racing Team coraz śmielej puka na arenę międzynarodową. – To prawda. Nie chcemy się ograniczać tylko do naszego kraju. Trwają rozmowy z potencjalnym partnerem zespołu. Gdy współpraca dojdzie do skutku, moi zawodnicy będą występować również poza granicami kraju – komentuje nasz rozmówca.

Jakie są najbliższe plany lublinian? – Obecnie walczymy o utrzymanie swoich miejsc w klasyfikacji generalnej. Jest to ostatni etap sezonu. Wszystko po to, aby uplasować się na jak najwyższym miejscu w danych cyklach wyścigów – kończy Paweł Blicharski.

fot. SportGang Wysportowani Racing Team