AZS w kolejnej rundzie!

AZS w kolejnej rundzie!

AZS UMCS Lublin pokonał Politechnikę Gdańską 80:65 i zapewnił sobie awans do kolejnej rundy play-off. Podopieczni Przemysława Łuszczewskiego zwyciężyli w starciu z ekipą z Pomorza 2:0 i tym samym znaleźli się w najlepszej ósemce II ligi!

Zaczęło się od punktów Adama Myśliwca, który lay-upem otworzył spotkanie. W odpowiedzi dwa celne wolne dla Politechniki zaliczył Łukasz Jaśkiewicz. Na następną zmianę wyniku trzeba było czekać ponad minutę. Adam Brenk wyprowadził gdańszczan na pierwsze prowadzenie, jednak w następnej akcji wyrównał Mateusz Wiśniewski. Lublinianie nie zamierzali dać odjechać rywalom. Wręcz przeciwnie. Sami zainicjowali atak, przeprowadzając serię punktową 5:0. Za trzy trafił Brenk i miejscowi zbliżyli się na dwa oczka. Było 9:7. Podopieczni Przemysława Łuszczewskiego starali się kontrolować tę ćwiartkę, trzymając gospodarzy na dystans. Przyjezdni prowadzili po premierowej odsłonie 19:15.

Drugie 10. minut rozpoczęło się od powiększenia przewagi przez gości. Cios zadał Patryk Wydra. Zawodnicy AZS-u przeprowadzili serię punktową 7:2 i po trzech minutach gdańszczanie poprosili o przerwę. Lublinianie przez cały czas trzymali dystans, lecz dopiero po niesportowym faulu Adama Wąsowicza uciekli miejscowym na 13 punktów. Gospodarze nie mieli zamiaru zrezygnować i po trafieniu Kamila Hanke zbliżyli się na 10 oczek. Przemysław Łuszczewski poprosił o przerwę. Taki zabieg poskutkował, ponieważ na 90 sekund przed końcem pierwszej połowy, po celnym rzucie wolnym Jana Sobiecha, lublinianie prowadzili 44:29. Ostatecznie przyjezdni triumfowali w pierwszych 20. minutach 47:33.

Druga połowa zaczęła się w spokojnym tempie. Przez pierwsze dwie minuty tylko Bartosz Muda zaliczył celny wsad. Z minuty na minutę worek z punktami otwierał się coraz bardziej. Szerszy był po stronie lubelskiej, bowiem akademicy prowadzili po siedmiu minutach 60:42. Gdańszczanie nie powiedzieli jednak ostatniego słowa i zakończyli trzecią odsłonę serią punktową 5:2, co ustaliło wynik na 64:49 dla lubelskiej ekipy. Łukasz Jaśkiewicz zdobył 4 z 5 oczek Politechniki w trakcie ostatnich dwóch minut trzeciej ćwiartki. Ekipa z Pomorza miała więc 15 punktów straty przed startem decydującej kwarty i 10 minut na odmienienie losów serii, bo przegrana oznaczała koniec gry w tym sezonie.

Czwarta odsłona przebiegała podobnie spokojnie jak poprzednia. Zawodnicy Politechniki próbowali prowadzić regularny ostrzał obręczy rywali, jednak lublinianie byli tego dnia dobrze dysponowani i praktycznie przez cały czas trzymali swoich rywali na bezpiecznym dystansie, wynoszącym około 10 punktów. Mniej więcej na trzy i pół minuty przed końcem akademicy wrzucili wyższy bieg i ostatecznie odskoczyli swoim przeciwnikom, przeprowadzając serię punktową 7:1. Spotkanie zakończyło się wygraną podopiecznych Przemysława Łuszczewskiego 80:65.

Politechnika Gdańska – AZS UMCS Lublin 65:80 (15:19, 18:28, 16:17, 16:16)

Politechnika: Gołębiowski 23, Brenk 21, Jaśkiewicz 11, Hanke 5, Pruefer 2, Wąsowicz 2, Pieczykolan 1, Derkowski, Kolka, Rzepkowski, Samson.

AZS: Wydra 20, Jagoda 17, Sobiech 15, Muda 9, Marciniak 8, Myśliwiec 4, Wiśniewski 4, Jaworski 3, Prażmo, Stefaniuk.