Czerwono-czarni górą

Czerwono-czarni górą

TBV Start II Lublin pokonał na własnym parkiecie ekipę Rosy-Sport Radom 76:64. Podopieczni Andrzeja Dubielisa zajmują obecnie dziewiątą lokatę w tabeli grupy B II ligi i są coraz bliżej do uniknięcia strefy spadkowej. Radomianie są na piątej pozycji i tracą trzy oczka do podium.

Pierwsi zaatakowali gospodarze. Jakub Zalewski próbował zdobyć punkty zza łuku, jednak nie trafił. To nie odebrało animuszu miejscowym, bowiem za chwilę poprawił Paweł Kowalski, który wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Odpowiedział Maciej Bojanowski, ale podkoszowy lubelskiego zespołu drugi raz zaaplikował rywalowi trzy oczka i było 6:2. Z kolegi postanowił wziąć przykład Michael Gospodarek, dokładając trzecie trafienie z dystansu. Rosa znów trafiła za dwa i było 9:4. Radomianie wzięli się do odrabiania strat i na 150 sekund przed końcem tej odsłony przegrywali pięcioma punktami. Różnica nie uległa zmianie i obie drużyny schodziły na krótką przerwę, kiedy tablica świetlna wyświetlała wynik 15:10.

Drugą kwartę rozpoczął znów Paweł Kowalski, trafiając za trzy i powiększając przewagę swojej ekipy. Następnie celnie rzucił wracający po kontuzji Mateusz Dziemba. Po chwili swoje oczka dołożył Wojciech Czerlonko i lublinianie uciekli na 11 punktów. W kolejnych fragmentach niedzielnego spotkania po obu stronach padły trójki, których autorami byli Norbert Ziółko dla przyjezdnych i Jakub Zalewski dla gospodarzy. Lublinianie w dalszym ciągu prowadzili – było 28:15. Po chwili mieliśmy identyczną sytuację, znów z udziałem Zalewskiego i Dawida Golusa. Zawodnik TBV Startu nie zamierzał na tym poprzestać i sam zaczął trzecią rundę zza łuku, aplikując trzecie trafienie w trzeciej kolejnej akcji miejscowych. To rozochociło koszykarzy z Lublina. Mimo odpowiedzi Rosy następną trójczynę dorzucił Michael Gospodarek i przewaga sięgnęła 18 oczek. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 39:23 dla zespołu z Lubelszczyzny.

Drugą część gry otworzył zawodnik Rosy, Dawid Golus, trafiając z dystansu. Dwa kolejne oczka dołożył Filip Kołakowski i trener gospodarzy Andrzej Dubielis poprosił o przerwę. Lublinianie zaczęli punktować i na dwa ich trafienia goście odpowiedzieli jednym celnym rzutem wolnym Wojciecha Wątroby. Ekipa z Koziego Grodu ruszyła do natarcia i przeprowadziła serię punktową 7:0, co poskutkowało najwyższym dotychczas prowadzeniem. Było 50:29, kiedy radomianie wzięli czas. Przyjezdni próbowali rzutu z dystansu, jednak piłka nie wpadła. Zbiórkę w ataku zaliczył Norbert Ziółko i zmniejszył przewagę rywali do 19 oczek. Taki stan nie trwał długo, bowiem Bartłomiej Pelczar trafił za trzy, Michael Gospodarek dorzucił punkt z rzutu wolnego i lublinianie wygrywali różnicą 23 oczek. Miejscowi powiększyli ostatecznie przewagę do 26 punktów, a po trzech ćwiartkach na tablicy wyników było 59:33.

Ostatnią odsłonę rozpoczął od wsadu Łukasz Sobuta. Radomianie poszli z ciosem i przeprowadzili serię punktową 7:2, poprzez co zniwelowali deficyt do 20 oczek. Po wyprowadzeniu prostego przyszedł czas na podbródkowy, który zachwiał lublinianami i doprowadził do kolejnego runu – 8:2. Gospodarze wygrywali już „tylko” 14 punktami, ale podopieczni Andrzeja Dubielisa w porę zareagowali. Czwarta kwarta to była prawdziwa walka koszykarska, w której drużyny wymieniały się ciosami w postaci serii punktowych. Gdy wydawało się, że czerwono-czarni osiągnęli znów bezpieczną przewagę, przyjezdni zaaplikowali 10 oczek, pozwalając rywalom na jedno trafienie, przez co przewaga gospodarzy stopniała do 13 punktów, dając jeszcze szansę ekipie z Mazowsza. Ostatecznie drużyna z Koziego Grodu dokozłowała zwycięstwo do końca, triumfując 76:64.

TBV Start II Lublin swoje następne spotkanie rozegra 25 lutego. W Kozim Grodzie przeciwnikiem czerwono-czarnych będzie Sokół Ostrów Mazowiecka.

TBV Start II Lublin – KS Rosa-Sport Radom 76:64 (15:10, 24:13, 20:10, 17:31)

TBV: Zalewski 17, Gospodarek 16, Kowalski 14, Czerlonko 8, Ciechociński 7, R. Szymański 6, Pelczar 5, Dziemba 3, Kazmirowski, Łoś, Mitrut, Szyszkowski.

Rosa: Ziółko 16, Golus 12, Bojanowski 9, Kołakowski 6, Tyszka 6, Wątroba 6, Krakowiak 3, Nowakowski 2, Sobuta 2, Szczypiński 2, Rojek, S. Szymański.