Drugie zagraniczne wzmocnienie Startu

Drugie zagraniczne wzmocnienie Startu

Jest kolejne zagraniczne wzmocnienie w lubelskim Starcie! Nowym zawodnikiem drużyny Davida Dedka został Brynton Lemar. 24-letni Amerykanin będzie występował na pozycji rzucającego obrońcy.

Lubelska drużyna rozpoczęła przygotowania do zbliżającej się kampanii 12 sierpnia. Szkoleniowiec Startu miał od początku do dyspozycji wszystkich Polaków (już wcześniej było wiadomo, że Tweety Carter dołączy później). Kibice wyczekiwali informacji o kolejnych zagranicznych transferach. W eterze od dawna krążyła informacja, że w sezonie 2019/2020 czerwono-czarnych barw będzie broniło czterech zagranicznych zawodników. Nazwisko pierwszego poznaliśmy jeszcze przed okresem przygotowawczym, jednak w stosunku do pozostałych warunki w dalszym ciągu nie były “przyklepane”.

Zdaje się jednak, że machina ruszyła – kolejnym zawodnikiem, który z miejsca wskoczy do pierwszej piątki, został Brynton Lemar. Amerykanin jest absolwentem uczelni UC Davis. Zagrał tam cztery sezony – jego średnie to 9,51 pkt, 2,54 zbiórki oraz 1,74 asysty. Rzucał za trzy średnio ze skutecznością 38%. Warto jednak dodać, iż jest statystyki w ostatnim sezonie na uczelni znacząco wzrosły w stosunku do lat poprzednich – 16 pkt, 3,3 zbiórki i 2,6 asysty. W 2017 roku został wybrany do All-Big West First Team. Nigdy nie zagrał w NBA.

Sezon 2017/2018 Lemar spędził w drugiej lidze francuskiej. Grał w klubach Nancy Basket i Caen Basket Calvados – w tej drugiej ekipie rzucał średnio 14,5 pkt i notował prawie cztery zbiórki w każdym meczu. W poprzednich rozgrywkach reprezentował Sopron KC (ekstraklasa węgierska). Spędzał na parkiecie średnio 33 minuty, zdobywając 18,5 pkt, 3,4 zbiórki oraz 2,6 asysty – za trzy rzucał ze skutecznością 35,5%.

Brynton Lemar będzie decydował o sile pierwszopiątkowego obwodu lubelskiej ekipy. Razem z Tweetym Carterem postarają się stworzyć mocny duet, który będzie konkurował z innymi o pierwszą ósemkę. W Lublinie ma grać jeszcze dwóch zagranicznych zawodników. Można się spodziewać, że będą to transfery wzmacniające strefę podkoszową.