Gorzów pokonany!

Gorzów pokonany!

Pszczółka Polski Cukier AZS-UMCS Lublin pokonała na własnym parkiecie drużynę z Gorzowa Wielkopolskiego 90:85. Dla podopiecznych Krzysztofa Szewczyka była to premierowa wygrana we własnej hali w tym sezonie. W ostatecznym rozrachunku i walce o pierwszą czwórkę, ta wygrana może się okazać niezwykle istotna.

Początek spotkania był prawie bezbłędny w wykonaniu Pszczółek. Po ponad trzech minutach gospodynie prowadziły 11:5 i właśnie wtedy zaczęły odjeżdżać, bowiem po kilkudziesięciu sekundach dołożyły kolejne cztery oczka, nie pozwalając rywalkom na powiększenie dorobku – zespół z Gorzowa poprosił o czas, bo przewaga gospodyń sięgnęła 10 punktów. Gorzowianki wróciły do gry, jednak podopiecznym Krzysztofa Szewczyka udało się utrzymać kilkupunktową przewagę i z zaliczką ośmiu oczek miejscowe schodziły na krótką przerwę.

Przyjezdne zaczęły drugą kwartę z wysokiego C, aplikując rywalkom sześć punktów i zachowując czyste konto, jednak takiego stanu rzeczy dość miała Agnieszka Szott-Hejmej. Skrzydłowa dwukrotnie trafiła za trzy, dając potrzebny oddech całej ekipie. Po sześciu minutach Pszczółki w dalszym ciągu utrzymywały kilkupunktową przewagę. Gorzów poprosił wówczas o kolejną przerwę, by spróbować odwrócić losy spotkania. Prawie się udało, ale ostatecznie Pszczółki wyszły obronną ręką z opałów i schodziły na przerwę z zaliczką trzech oczek.

Przyjezdne od początku zabrały się za odrabianie strat i szybko przeprowadziły serię punktową 6:0. Pszczółki równie szybko się otrząsnęły i zaczęły trzymać rękę na pulsie – po nieco ponad trzech minutach gospodynie prowadziły 54:49. W połowie kwarty przyjezdne zaatakowały, ale Pszczółki po raz kolejny odparły atak i na 120 sekund przed końcem miały przewagę czterech oczek. Wówczas szkoleniowiec Krzysztof Szewczyk poprosił o czas. Miejscowym udało się powiększyć przewagę do sześciu punktów i z taką zaliczką Pszczółki weszły w decydującą kwartę.

Po dwóch minutach ostatniej odsłony miejscowe utrzymywały sześciopunktową przewagę, jednak gorzowianki cały czas goniły wynik. Dopięły swego po czterech minutach. Doprowadziły wówczas do remisu i Krzysztof Szewczyk poprosił o przerwę. Pozostała część meczu była wyrównana – na minutę przed końcem lublinianki miały zaledwie trzy oczka przewagi. Ekipa z Gorzowa poprosiła o przerwę, by w ostatnich 60 sekundach przechylić szalę zwycięstwa. Pszczółki, a konkretnie Alexis Peterson stanęła na wysokości zadania i nie pozwoliła wyrwać swojej ekipie premierowego zwycięstwa na własnym parkiecie.

W następnej kolejce Pszczółki zmierzą się na wyjeździe z ekipą CCC Polkowice. Początek spotkania 19 października o godzinie 19:00.

Pszczółka Polski Cukier AZS-UMCS Lublin – PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 90:85 (24:16, 20:25, 25:22, 21:22)

Pszczółka: Peterson 20, Popović 19, Szott-Hejmej 17 (3×3), Degbeon 13, Adamowicz 9, Labuckiene 7, Trzeciak 3, Sklepowicz 2.

Gorzów: Cooper 25, Juskaite 16 (3×3), Prezlj 15, Green 14 (10 zb.), Maiga 10, Dźwigalska 5, Jackson, Kaczmarczyk, Keller.

Fot. Michał Piłat