Lublinianie zdobyli Koszalin!

Lublinianie zdobyli Koszalin!

TBV Start Lublin pokonał na wyjeździe AZS Koszalin 89:85. Dla podopiecznych Davida Dedka to ósmy triumf w sezonie 2017/2018 Polskiej Ligi Koszykówki, a trzeci odniesiony w hali rywala.

Lublinianie weszli w mecz skuteczniej, gdyż przy pomocy Urosa Mirkovicia i Chavaughna Lewisa po dwóch minutach prowadzili 10:5. Gospodarze szybko jednak wrócili do gry. Głównie za sprawą rozgrywającego, Diante Baldwina, który zdobył 4 punkty i dał przewagę AZS-owi. Dalsza część kwarty była wyrównana. Obie ekipy wymieniały się ciosami. Minimalnie lepsi okazali się przyjezdni, triumfując w premierowej odsłonie 24:22.

W drugiej części pierwszej połowy dobre zawody kontynuowali Lewis i Mirković. Obu zawodników co jakiś czas wspomagał zdobyczą punktową Darryl Reynolds. Po prawie czterech minutach tej kwarty TBV Start Lublin wyszedł na największe w meczu, dziewięciopunktowe prowadzenie. Gospodarze, podobnie jak w poprzedniej ćwiartce, nie zamierzali się poddać. Za trzy trafili Qyntel Woods oraz Jakub Dłoniak, a po rzutach wolnych Baldwina i kolejnym trafieniu z dystansu Modestasa Kumpysa, AZS Koszalin wygrywał 41:38. Za odrabianie strat wziął się James Washington, który rzucił sześć kolejnych oczek. Ostatecznie lublinianie schodzili do szatni, przegrywając 46:50.

Po skutecznej grze amerykańskiego duetu oraz serbskiego podkoszowego, podopieczni Davida Dedka wyszli na kolejne w tym pojedynku prowadzenie – za sprawą serii punktowej 14:4, po czterech minutach lublinianie wygrywali sześcioma oczkami. W tym czasie formę z poprzedniej kwarty utrzymał rozgrywający lubelskiego Startu, James Washington, który był autorem 8 z 14 punktów. Goście skutecznie egzekwowali zagrywki w ataku i nie dość, że udało im się odrobić stratę z pierwszej połowy, to na ostatnią ćwiartkę wychodzili z zaliczką trzech oczek.

Ostatnie 10 minut rozpoczęło się od wymiany ognia zza linii 6,75. Najpierw dla przyjezdnych trafił Chavaughn Lewis, a w odpowiedzi zapunktował Qyntel Woods. Z ostrzału lepiej wyszli miejscowi, gdyż Diante Baldwin zdobył następne cztery oczka i AZS zbliżył się do przeciwnika na jeden punkt. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo, bowiem za sprawą liderów gości, Start uciekł rywalom na dziewięć oczek. Koszalin po raz kolejny się podniósł. Qyntel Woods ponownie trafił zza łuku i trener czerwono-czarnych wziął przerwę na żądanie. Lublinianie nie dali wyrywać sobie zwycięstwa i ograli ekipę z województwa zachodniopomorskiego 89:85.

W następnej kolejce Polskiej Ligi Koszykówki TBV Start Lublin zmierzy się na wyjeździe z Miastem Szkła Krosno. Spotkanie rozpocznie się 7 stycznia o godzinie 18:00.

AZS Koszalin – TBV Start Lublin 85:89 (22:24, 28:22, 16:23, 19:20)

AZS: Baldwin 26, Marelja 15, Dłoniak 13, Woods 13, Jeszke 11, Kumpys 7, Kiwilsza, Leńczuk, Wadowski.

TBV: Lewis 34, Washington 22, Mirković 13, Reynolds 8, Dutkiewicz 5, Gospodarek 3, Szymański 2, Ciechociński 2, Czerlonko, Zalewski.

fot. TBV Start Lublin

0 0 vote
Article Rating