Mają to! Pszczółki ze zwycięstwem

Mają to! Pszczółki ze zwycięstwem

Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin pokonała na wyjeździe ekipę Enea Poznań 81:69. Lublinianki odniosły drugie zwycięstwo w bieżącym sezonie. Droga do fazy play-off jest w dalszym ciągu otwarta, jednak podopieczne Wojciecha Szawarskiego muszą zacząć regularnie zwyciężać.

Zaczęło się od zamieszania. Pierwsze punkty padły po 100 sekundach gry – za trzy trafiła Dorota Mistygacz, wyprowadzając przyjezdne na pierwsze prowadzenie. Zza łuku, w odpowiedzi, trafiła rozgrywająca poznanianek Jazmine Davis i był remis. Amerykanka wzięła się za robotę, bo po pięciu minutach, przy wyniku 8:8, miała sześć oczek na koncie. Pszczółki kontrolowały sytuację, głównie za sprawą trzech trójek Julii Adamowicz. Przy stanie 18:11 dla akademiczek, Enea poprosiła o przerwę. Lublinianki triumfowały w pierwszej odsłonie 22:18. Warto wspomnieć, iż Jazmine Davis zdobyła dwanaście z osiemnastu oczek zawodniczek z Poznania. Wśród przyjezdnych najwięcej punktów uzbierała Adamowicz – dziewięć.

Drugą kwartę zaczęła Brianna Kiesel, trafiając oba wolne. Pszczółki przeprowadziły serię punktową 5:2, jednak przeciwniczki nie pozostały dłużne, aplikując rywalkom pięć oczek bez straty żadnego. Za robotę wzięły się jednak Amerykanki – Kiesel i nowa środkowa Pszczółek – Sheniqua Greene – rzuciły wspólnie pięć punktów, wyprowadzając akademiczki na prowadzenie 32:27. Od tego momentu podopieczne Wojciecha Szawarskiego kontrolowały sytuację na parkiecie, zwyciężając samą drugą ćwiartkę 21:17. Po 20 minutach tablica wskazywała rezultat 43:35 dla Pszczółek.

Drugą połowę lepiej zaczęły poznanianki, punktując rywalki 8:4. Po niespełna 120 sekundach Wojciech Szawarski zdecydował się na przerwę na żądanie. Poskutkowało. Akademiczki przeprowadziły run 9:3, wychodząc na prowadzenie 56:46. Julia Adamowicz dołożyła kolejną trójkę, a Brianna Kiesel dwa celne wole – poznanianki odpowiadały pojedynczymi akcjami, jednak koszykarki z Lublina na dobre się rozkręciły. Na 120 sekund przed końcem trzeciej odsłony prowadziły 66:48. Gospodynią udało się zdobyć jeszcze trzy oczka, więc końcowy wynik prezentował się następująco – 66:51. Zawodniczki Enea Poznań miały 10 minut, by odmienić losy spotkania.

Czwarta ćwiartka rozpoczęła się serią punktową 8:0 dla ekipy z Poznania. Wojciech Szawarski nie czekał dłużej i poprosił o czas. Miejscowe zdobyły jeszcze dwa oczka, jednak niezawodny dziś duet Brianna Kiesel-Julia Adamowicz zdobyły pięć punktów i Enea poprosiła o przerwę. Pszczółki prowadziły 71:63 – do końca meczu pozostawało nieco ponad cztery i pół minuty. Ostatecznie Pszczółki nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa, triumfując 81:69. Wygrana na wyjeździe w Poznaniu była drugim zwycięstwem w obecnej kampanii. Podopieczne Wojciecha Szawarskiego zrobiły kolejny, mały krok do pierwszej ósemki.

Kolejne spotkanie zostanie rozegrane 1 grudnia o godzinie 18:00. Pszczółki zmierzą się we własnej hali z Sunreef Yachts Politechnika Gdańska.

Enea Poznań – Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 69:81 (18:22, 17:21, 16:25, 18:13)

Enea: Davis 21(3×3), Hillsman 19, Demczur 11(3×3), Parysek-Bochniak 9, Nowicka 4, Urbaniak 3, Samburska 2, Matović, Niemojewska, Parzeńska.

Pszczółka: Kiesel 27, Adamowicz 18, Greene 12, Rymarenko 10, Mistygacz 8, Cebulska 2, Szajtauer 2, Vrancic 2.