Mecz na szczycie dla ŁKS-u

Mecz na szczycie dla ŁKS-u

Kolejne ważne spotkanie mają za sobą koszykarze AZS UMCS Lublin. Walczący o awans do I ligi podopieczni Przemysława Łuszczewskiego musieli przełknąć gorycz porażki. W sobotnie popołudnie akademicy ulegli w Łodzi tamtejszemu ŁKS-owi AZS UŁ SG 74:79. Tym samym to właśnie Bartłomiej Bartoszewicz i jego koledzy po 18. kolejkach zajmują pozycję wicelidera tabeli grupy B II ligi.

ŁKS AZS UŁ SG Łódź rozpoczął to spotkanie od prowadzenia 10:4, a następnie 20:12 (po celnej trójce Arkadiusza Świta). Akademicy do odrabiania strat rzucili się dopiero w końcówce premierowej kwarty. Po trafieniach Patryka Wydry i dwukrotnie Adama Myśliwca było już tylko 22:19. Ostatecznie po 10 minutach drużyna z Łodzi wygrywała zaledwie 24:22.

Po 10. sekundach drugiej ćwiartki podopieczni Przemysława Łuszczewskiego osiągnęli minimalną przewagę (25:24). Wszystko dzięki celnemu rzutowi zza łuku Jana Sobiecha. W kolejnych fragmentach spotkania prawdziwy popis dał Mateusz Wiśniewski. 27-latek do dwóch oczek z gry dorzucił dwa celne osobiste i trójkę. Następnie swoje trzy grosze dołożył Szymon Jaworski i lublinianie wygrywali już 35:29. Gospodarze na moment wrzucili wyższy bieg, lecz końcówka należała do Adama Myśliwca. Przyjezdni prowadzili do przerwy 49:38.

Przedostatnia kwarta to najsłabszy okres tego meczu. Jednym i drugim wyraźnie brakowało precyzji. W tej ćwiartce oba zespoły rzuciły łącznie jedynie 26 punktów. W pewnym momencie przyjezdni prowadzili 61:47 i sprawa końcowego rozstrzygnięcia wydawała się niemal przesądzona.

Nic bardziej mylnego. Czwarta ćwiartka pokazała, że nie ma strat, których nie da się odrobić. Łodzianie w porę się rozpędzili, a gracze z Koziego Grodu nie potrafili ich zatrzymać. Po trafieniu Bartłomieja Bartoszewicza strata gospodarzy zmniejszyła się do zaledwie dwóch oczek. W porę szarpnęli Wiśniewski i Myśliwiec, ale w końcówce to ŁKS przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę (79:74).

Wspomniany Bartoszewicz był bohaterem pogoni drużyny z Łodzi. Znakomita czwarta kwarta dała mu w sumie 23 punkty i 12 zbiórek. To najlepszy wynik po stronie gospodarzy. Dwucyfrową liczbę punktów mieli jeszcze Arkadiusz Świt – 16 i Maciej Kochaniak – 14. Po stronie przyjezdnych nie zawiedli liderzy. Mateusz Wiśniewski rzucił 20 punktów i zebrał 9 piłek, a Adam Myśliwiec miał tylko oczko mniej. To nie wystarczyło jednak do wywalczenia kompletu oczek.

AZS UMCS swój kolejny mecz rozegra 27 stycznia, kiedy to do Lublina zawita AZS UJK Kielce.

ŁKS AZS UŁ SG Łódź – AZS UMCS Lublin 79:74 (24:22, 14:27, 12:14, 29:11)

ŁKS: Bartoszewicz 23, Świt 16, Kochaniak 14, Wal 8, Dominiak 8, Kuczmera 5, Gwardecki 3, Dróżdż 2, Sil.

AZS UMCS: Wiśniewski 20, Myśliwiec 19, Wydra 14, Sobiech 9, Jaworski 6, Stefaniuk 2, Jagoda 2, Muda 2, Prażmo.

0 0 vote
Article Rating