Ostatni sprawdzian

Ostatni sprawdzian

Przed podopiecznymi Krzysztofa Szewczyka ostatnie spotkania kontrolne. Pszczółki w Toruniu wezmą udział w towarzyskim turnieju. Lublinianki zmierzą się z gospodyniami oraz drużyną Politechniką Gdańską.

W dotychczasowych pięciu sparingach Pszczółki odniosły tylko jedno zwycięstwo. Wyniki nie są najważniejsze, ale mają pewien wpływ na mentalną sferę zespołu. Koszykarki AZS-u to jednak profesjonalistki, które nie pierwszy raz mierzą się z takimi wyzwaniami. Wyniki spotkań to wypadkowa wielu czynników – jednym z nich jest zdrowie. W tym aspekcie klub z Lublina może czuć się oszukany, bo ostatnie problemy zdrowotne pokrzyżowały część planów. Był bowiem taki czas, kiedy Pszczółki nie mogły potrenować 5×5. Obecnie sytuacja jest pod kontrolą. Przed lubliniankami wyjazd do Torunia na ostatni w tym sezonie towarzyski turniej.

Wszystkie zawodniczki są zdrowie i jeśli do jutra nic się nie stanie, to wszystkie będą mogły wystąpić – uspokaja nastroje szkoleniowiec Krzysztof Szewczyk. A spokój jest potrzebny, zwłaszcza w związku z urazem jednej ze skrzydłowych. Karolina Puss, która doznała zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie, jest już po operacji i na horyzoncie zawodowym ma powrót do pełni sprawności. Zabieg się udał, nie było komplikacji i kibicie mogą zacząć odliczać dni do powrotu Karoliny na parkiet – jest szansa, że wróci w tym sezonie. Taki powrót potrwa jednak długo, więc klub musiał przebudować koncepcję funkcjonowania. Podjęto decyzję o zakontraktowaniu zawodniczki, która ma uzupełnić skład. Wybór padł na Annę Pawłowską – ma za sobą życiowy sezon w I lidze. W barwach drużyny AZS Uniwersytet Warszawski, w której spędziła całą dotychczasową karierę, w poprzedniej kampanii notowała rekordowe 16,3 pkt.

Wraz z przyjściem Anny zmienia się sposób rotowania składem. Jak przyznał trener Szewczyk na pozycji niskiej skrzydłowej, gdzie prawdopodobnie grałaby Karolina Puss, więcej minut dostanie Julia Adamowicz (gdyby nie kontuzja Karoliny, Julia mogłaby grać na pozycji nr 2), z kolei Pawłowska prawdopodobnie spędzi czas na parkiecie jako zawodniczka rzucająca. Jest to ważne, zwłaszcza dla głębi składu na obwodowych pozycjach. Nowe ustawienia będzie można przećwiczyć już w najbliższy weekend.

Pszczółki zmierzą się z drużynami MMKS Katarzynki Toruń oraz Politechnika Gdańska. Dla toruńskiej ekipy ten turniej jest bardzo ważny, bowiem zawodniczki z województwa kujawsko-pomorskiego będą mogły sprawdzić się w boju. Klub z Torunia ostatecznie otrzymał licencję od Energa Basket Ligi Kobiet na sezon 2019/2020. Kobieca ekstraklasa będzie zatem miała 12 drużyn.

Terminy spotkań Pszczółek w ramach towarzyskiego turnieju w Toruniu:

MMKS Katarzynki Toruń – Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – 27 września, 16:45
Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – Politechnika Gdańska – 28 września 13:00.

fot. Michał Piłat