Pierwsze wzmocnienia Startu

Pierwsze wzmocnienia Startu

Zaczęło się! Po przedłużeniach kontraktów z Damianem Jeszke i Romanem Szymańskim Start podjął kolejne kroki w kompletowaniu składu na sezon 2020/2021. 

Włodarze czerwono-czarnych zaproponowali nowe kontrakty wszystkim obcokrajowcom, jacy grali w drużynie w poprzednim sezonie. Wszystko wskazuje na to, że jedynym, który podpisał przedłużenie, będzie Martins Laksa. W ostatnich rozgrywkach Łotysz zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Jako gracz pierwszej piątki notował średnio 14.4 punktu na mecz. Do tego zbierał 4.5 piłki i zaliczał 1.3 asysty. Dał się poznać jako bardzo dobry strzelec zza łuku. W rzutach trzypunktowych miał prawie 41 procent skuteczności.

Laksa większość swojej kariery spędził w ojczyźnie. W zespołach VEF Ryga i BK Ventspils trzy razy zdobywał mistrzostwo Łotwy. Dwa sezony spędził w hiszpańskim Obradoiro. W Lublinie też spędzi co najmniej dwa lata.

Zupełnie nową twarzą w zespole Davida Dedka będzie znany na polskich parkietach Armani Moore, absolwent uczelni Tennessee Volunters. Po czterech latach na mocnej uczelni Amerykanin nie znalazł angażu w NBA i pominięto go w drafcie. Próbował swoich sił w lidze letniej. Skończyło się na pięciu meczach w barwach Indiana Pacers. Po raz pierwszy na polskich parkietach pojawił się w 2016 roku w ekipie Stelmetu Enea BC Zielona Góra. Trzy lata później dołączył do Arki Gdynia, której barwy reprezentował w ostatnim sezonie. W międzyczasie próbował swoich sił w Bundeslidze i australijsko-nowozelandzkiej NBL. W 2017 roku wraz ze Stelmetem zdobył zarówno mistrzostwo kraju, jak i Puchar Polski. Jego statystyki na polskich parkietach wyglądają następująco:

Stelmet Zielona Góra – sezon 2016/2017

44 mecze, śr. 8 punktów, 4 zbiórki, 1.4 asysty, 49 procent z gry i 43 procent za trzy; grał średnio niespełna 21 minut w każdym meczu.

Stelmet Zielona Góra – sezon 2017/2018

14 meczów, śr. 7.3 punktu, 4.1 zbiórki, 1.9 asyst, 44 procent z gry i 24 procent za trzy w 20 minut na parkiecie; w trakcie sezonu odszedł do Bundesligi.

Arka Gdynia – sezon 2019/2020

8 meczów, śr. 7.3 punktu, 4.5 zbiórki, 2.6 asysty, 45 procent z gry i tyle samo zza łuku; grał średnio po 21.5 minuty w każdym meczu.

W każdym z tych sezonów Armani nie był pierwszą opcją w ataku swojej drużyny. Amerykanina cechuje bardzo dobra obrona, niezła ofensywa, atletyzm i ogromne zaangażowanie. W Lublinie z pewnością jest przewidziana dla niego spora rola w ataku. Zawodnik mimo 196 centymetrów wzrostu może grać właściwie na trzech pozycjach na parkiecie. Zdecydowanie najczęściej powinniśmy go oglądać jako skrzydłowego. Nie unika również gry na pozycji numer cztery przy niższych rotacjach.