Porażka Pszczółki w pierwszym meczu sezonu

Porażka Pszczółki w pierwszym meczu sezonu

Jako ostatnia koszykarska drużyna z regionu ligowe zmagania w Energa Basket Lidze Kobiet rozpoczęła Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin. Po bardzo dobrej pierwszej kwarcie przyjezdne z Bydgoszczy z każdą minutą rozpędzały się i wygrały pewnie 78:62 po niemal perfekcyjnej w ich wykonaniu trzeciej kwarcie. 

To starcie było pierwszym meczem nowego sezonu w najwyższej kobiecej koszykarskiej klasie rozgrywkowej. Przed spotkaniem nie mogło zabraknąć hymnu Polski, wykonanego przez chór akademicki UMCS. W ekipie Artego Bydgoszcz na parkiecie w hali MOSiR pojawiły się dwie zawodniczki, które reprezentowały Pszczółkę Polski-Cukier AZS UMCS Lublin w poprzednim sezonie. Briana Kiesel Kateryna Rymarenko dostały ogromne owacje od licznie zgromadzonej publiczności oraz kwiaty. Początek spotkania i znakomita oprawa tego meczu nieco onieśmieliła przyjezdne. Pszczółka wykorzystywała błędy swoich rywalek, które widząc sporą przewagę pod tablicami, często szukały swoich podkoszowych. Te jednak nie od razu znalazły dobry rytm. Po 10 minutach było 22:15 dla akademiczek.

Od początku drugiej kwarty Artego się rozkręcało. Gra podkoszowych była coraz bardziej skuteczna i obwodowe dodawały swoje punkty. Pszczółka była jednak jeszcze w stanie odpowiadać na skuteczne ataki podopiecznych Tomasza Herkta. Bardzo dobrą zmianę z ławki dała Julia Adamowicz. To dzięki jej punktom dystans po 10 minutach i strata miejscowych była niewielka.

Po przerwie wszystko się posypało. Artego właściwie nie popełniało błędów. Co chwilę zawodniczki z Bydgoszczy popisywały się skutecznymi rzutami za trzy. W sumie w tej odsłonie aż sześciokrotnie były skuteczne zza łuku. Wynik 26:6 mówi sam za siebie. Trener Krzysztof Szewczyk w charakterystyczny dla siebie, ekspresyjny sposób próbował pobudzić swoje zawodniczki. Te jednak były bezradne wobec niemal bezbłędnej gry swoich rywalek.

W czwartej kwarcie Artego spokojnie prowadziło grę. Przeciwniczki przegrały tę odsłonę, ale umiejętnie kontrolowały poczynania na parkiecie. Nie pozwoliły także lubliniankom uwierzyć w to, że straty poniesione w trzeciej kwarcie dałoby się odrobić.

Szkoda porażki w pierwszym meczu, jednak przeciwnik to ścisły TOP Energa Basket Ligi Kobiet. Niemal każda zawodniczka, która pojawiła się na parkiecie w drużynie gości, dała dużo jakości. Najlepszą była bezsprzecznie Laura Miśkieniene. Litwinka zdobyła 13 punktów, zebrała osiem piłek i miała aż pięć asyst.

Szansa na pierwszą wygraną akademiczek już 9 października o godzinie 18.00 w Toruniu. Rywalkami Pszczółek będzie ekipa MMKS Katarzynki.

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin – Artego Bydgoszcz 62:78 (22:15, 14:24, 6:26, 20:13)

Pszczółka: Peterson 12, Szott-Hejmej 11, Adamowicz 11, Popović 9, Degbeon 6, Pawłowska 5, Labuckiene 3, Duchnowska 3, Sklepowicz 2, Trzeciak.

Artego: Miśkiniene 13, Poboży 12, O’Neill 11, Evans 11, Międzik 10, Kiesel 8, Rymarenko 7, Michałek 6, Świątkowska, Sobiech.