Pszczółka lepsza od Ślęzy

Pszczółka lepsza od Ślęzy

Zawodniczki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin pokonały na własnym parkiecie drużynę Ślęzy Wrocław 61:56. Dla podopiecznych Krzysztofa Szewczyka to szósta wygrana w sezonie i trzecia z rzędu. Triumf nad koszykarkami z Wrocławia pozwolił akademiczkom awansować na piątą pozycję w tabeli oraz dał dobrą pozycję wyjściową do walki o wyższe lokaty.

Pierwsze punkty zdobyła Dominika Owczarzak, która doskonale zna halę MOSiR, bowiem była reprezentantką Pszczółek. Od początku wyróżniały się Ana Pocek i Cierra Burdick – ta pierwsza zdobyła 7 z 9 pierwszych oczek Ślęzy, a obie koszykarki rzuciły 13 z 18 punktów zespołu i zebrały 4 z 6 piłek w pierwszej kwarcie. Po stronie gospodyń skutecznie grała Jovana Popović, wykorzystując swoje umiejętności strzeleckie i trzymając drużynę w grze. Drugą kwartę od trafionej trójki rozpoczęły koszykarki Ślęzy. Egzekutorką została Agata Dobrowolska, która skuteczną akcją wyprowadziła swoją ekipę na prowadzenie różnicą pięciu punktów – trener Szewczyk poprosił wówczas o czas. Po timeoucie kolejną trójkę trafiły reprezentantki Wrocławia, z kolei Pszczółka pozostawała bez punktów przez ponad cztery minuty – passę przerwała Briana Day. W kolejnej akcji poprawiła Julia Adamowicz, trafiając za trzy i przewaga przyjezdnych stopniała do czterech oczek. Wrocławianki odpowiedziały serią 5:0 i trener Szewczyk wykorzystał drugą przerwę na żądanie. Pszczółki wróciły jednak do gry i serią 9:1 ostatecznie zbliżyły się do rywalek na dwa punkty.

Po jednej i drugiej stronie był chaos i niedokładność – Briana Day nie potrafiła na dobre wstrzelić się pod obręczą, jednak Ślęza również pudłowała i dzięki temu Pszczółki utrzymywały się w grze. Lepszy fragment podopieczne Krzysztofa Szewczyka zanotowały na nieco ponad sześć minut przed końcem trzeciej ćwiartki, kiedy to najpierw Julia Adamowicz trafiła z dystansu, a w kolejnej akcji poprawiła z półdystansu Briana Day – lublinianki wyszły na czteropunktowe prowadzenie i Arkadiusz Rusin poprosił o czas. Wrocławianki goniły wynik i wyrównały na 150 sekund przed końcem trzeciej odsłony – było wówczas 44:44. Na czwartą kwartę akademiczki wychodziły z przewagą jednego punktu i udało im się powiększyć dystans do rywalek do pięciu oczek na nieco mniej niż cztery minuty przed końcem meczu. Przewagę udało się utrzymać, jednak końcówka była emocjonująca.

W następnej kolejce Pszczółki podejmą CosinusMED Widzew Łódź. Początek spotkania 11 grudnia o godzinie 19:00.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – Ślęza Wrocław 61:56 (16:18, 13:13, 16:13, 16:12)

Pszczółka: Popović 18, Day 15 (10 zb.), Peterson 11, Adamowicz 9, Degbeon 4, Labuckiene 4, Sklepowicz, Szott-Hejmej.

Ślęza: Jovanovic 18 (3×3), Burdick 10 (10 zb.), Pocek 9, Owczarzak 8, Glomazic 6, Dobrowolska 5, Marciniak, Szajtauer.

fot. Materiały własne (archiwum)