Pszczółki wracają do ula, czyli koniec sezonu w Lublinie

Pszczółki wracają do ula, czyli koniec sezonu w Lublinie

Koniec sezonu dla koszykarek Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin. Podopieczne Wojciecha Szawarskiego przegrały z ekipą CCC Polkowice 65:91 i tym samym odpadły z dalszej rywalizacji o tytuł.

Mecz rozpoczęły Pszczółki. Feyonda Fitzgerald użądliła lay-upem. Polkowiczanki odpowiedziały celnym wolnym w wykonaniu Lauren Ervin. Przez pierwsze cztery minuty premierowej odsłony spotkanie było wyrównane. Dopiero dwie skuteczne akcje koszykarek CCCTemitope Fagbenle oraz Alyshi Clark spowodowały ożywienie. Fagbenle dorzuciła jeszcze cztery oczka i było 15:8 dla przyjezdnych. Podopieczne Wojciecha Szawarskiego nie zamierzały łatwo oddać pojedynku ostatniej szansy i za sprawą trójki Fitzgerald wróciły do gry. Amerykanka zdobyła pięć oczek z rzędu, celny rzut zanotowała Dajana Butulija i Pszczółki złapały z rywalkami kontakt – 15:17. Ostatnia część tej ćwiartki należała do gości. Polkowiczanki zdobyły jeszcze sześć punktów, przy trzech lublinianek i pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 18:23.

Przez pierwsze trzy minuty drugiej kwarty obie ekipy zdobyły po dwa oczka, co nie zmieniło wyniku na korzyść żadnej ze stron. Polkowiczanki pierwsze wyprowadziły kolejny cios. Angelika Stankiewicz była faulowana przy rzucie za trzy i wykorzystała wszystkie wolne, po czym w następnej akcji poprawiła lay-upem. Za dwa odpowiedziała Dorota Mistygacz, jednak Miljana Bojović i Angelika Stankiewicz pozamiatały resztę nadziei Pszczółek na odrobienie strat w tej ćwiartce. Wojciech Szawarski poprosił o przerwę przy stanie 36:22 dla CCC. Miejscowe starały się zniwelować przewagę, jednak zawodniczki z Polkowic trafiały ze wszystkich stref parkietu. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:29 dla przyjezdnych.

Druga połówka rozpoczęła się od serii punktowej 10:4 dla CCC. Wojciech Szawarski zareagował natychmiast i wykorzystał pierwszą przerwę na żądanie, bowiem rywalki prowadziły 54:33. Pszczółki zaczęły punktować i po serii 7:3 przegrywały 40:57 na cztery i pół minuty przed końcem trzeciej odsłony. Polkowiczanki odpowiedziały trafieniami Fagbenle i Magdaleny Leciejewskiej, zwiększając przewagę do 20 oczek. Następnie podopieczne Marosa Kovacika postanowiły zamknąć kwartę i przeprowadziły serię 7:0. W roli głównej – Weronika Gajda, autorka pięciu oczek. Wynik po trzech ćwiartkach to 75:46 dla CCC.

Pszczółki rozpoczęły ostatnie 10 minut z wysokiego C. Niestety pozostałe dwa “C” należały do ekipy z Polkowic – dosłownie i w przenośni, bowiem, mimo serii punktowej 8:2, lublinianki przegrywały 54:77. Przyjezdne wróciły do skuteczności w ataku z ostatnich kwart i odpowiedziały serią 8:5, powiększając przewagę do 26 oczek. Ostatecznie przyjezdne zwyciężyły 95:61. Pszczółki pożegnały się tym samym z tegorocznymi rozgrywkami. Najlepszą strzelczynią lublinianek była Feyonda Fitzgerald, która zdobyła 19 punktów. Po stronie polkowiczanek najwięcej oczek uzbierała Temitope Fagbenle – również 19. Brytyjka zebrała także 10 piłek.

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin – CCC Polkowice 65:91 (18:23, 11:21, 17:31, 15:20)

Pszczółka: Fitzgerald 19, Butulija 17, Ugoka 14, Dorogobuzova 7, Grygiel 2, Mistygacz 2, Dobrowolska, Kędzierska, Poleszak.

CCC: Fagbenle 19, Gajda 13, Stankiewicz 12, Spanou 11, Clark 10, Bojović 9, Sandrić 8, Leciejewska 7, Ervin 3, Puss 3, Idziorek.