Raport z obozu Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin

Raport z obozu Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin

Ostatnim newsem, jaki podaliśmy o Pszczółce Polski-Cukier AZS UMCS Lublin, było zakontraktowanie na nowy sezon Martyny Cebulskiej. Czas opisać to, co działo się w szeregach naszego reprezentanta w Energa Basket Lidze Kobiet w ostatnim miesiącu.

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin wykonała kilka ruchów kadrowych. Pozyskała m.in. amerykańską podkoszową. Kai James, bo o niej mowa, ma 23 lata i gra na pozycji centra. Będzie to dla niej drugi sezon na zawodowych parkietach w Europie. W poprzedniej kampanii reprezentowała barwy klubu TSmoki Mińsk. Notowała tam średnio 14 punktów i zbierała 8 piłek. W 2017 roku została wybrana w drafcie WNBA przez New Liberty Flames. – Kai James na pewno jest zawodniczką z bardzo dużym potencjałem. Oczywiście można powiedzieć, że jeszcze na dorobku, z racji swojego młodego wieku. Będzie trzeba trochę z nią potrenować, ale myślę, że drużyna będzie miała z niej pożytek. Ma dobre warunki fizyczne. Potrafi walczyć pod koszem, a ja właśnie kogoś takiego szukałem do zespołu – komentuje trener Wojciech Szawarski.

Drugim nabytkiem jest rozgrywająca z Bośni i Hercegowiny. Irena Vrancić to doświadczona zawodniczka z bogatym CV. Wskoczy na miejsce zwolnionej z kontraktu Dominiki Owczarzak (zawodniczka nie przeszła testów medycznych po ciężkiej kontuzji, jakiej doznała w poprzednim sezonie i rozwiązano z nią kontrakt). W swojej karierze grała już m.in. w Bośni, Serbii, Czechach czy Hiszpanii. Ma również doświadczenie z europejskich pucharów. W ostatnim sezonie grała w CSB Teleorman Alexandria, w którym notowała 9 punktów, 2 zbiórki i 3.4 asysty na mecz.

W ten oto sposób kadra Pszczółki na sezon 2018/2019 została zamknięta. Na pozycji rozgrywającej będą występować: Irena Vrancić, Martyna Cebulska i Kaja Grygiel. Na pozycji rzucającej obrończyni o swoje minuty będą zabiegały: Dajana Butulija, Brianna Kiesel oraz Uliana Datsko. Na skrzydle będą fruwały Dorota Mistygacz i Julia Adamowicz. Pod koszem na pozycji silnej skrzydłowej będziemy oglądać Katerynę Rymarenko i Dominikę Poleszak, a pod koszem jako centra Kai James i Magdalenę Szajtauer.

Kilka dni temu Pszczółki rozegrały pierwsze mecze kontrolne. W obu ich rywalkami była drużyna PGE MKK Siedlce. Oba spotkania zakończyły się wygranymi lublinianek i były rozgrywane w stolicy Lubelszczyzny. Pierwszy zakończył się wynikiem 86:63, a drugi 81:79. Zespół jest w połowie przygotowań do sezonu, jednak, jak podkreślał trener, widać już zalążek współpracy pomiędzy zawodniczkami.

Kolejne sparingi już w ten weekend. Pszczółka wybiera się na turniej do Torunia i od 21 do 23 września rozegra tam trzy spotkania. Rywalkami lublinianek będą miejscowe koszykarki Energi Toruń, a także Arka Gdynia i białoruski TSmoki Mińsk.

Tydzień później (w dniach 28-30 września) odbędzie turniej o Puchar JM Rektora UMCS. Na lubelskim parkiecie, oprócz gospodyń, zagrają PGE MKK Siedlce, Arka Gdynia oraz Enea AZS Poznań.