Setka w Starogardzie Gdańskim

Setka w Starogardzie Gdańskim

W pierwszym meczu 6. kolejki, a zarazem ostatnim październikowym starciu w Energa Basket Lidze Start Lublin po ofensywnym spotkaniu pokonał Polpharmę Starogard Gdański 102:94. To czwarta wygrana lublinian w tym sezonie i szósta porażka ekipy z Pomorza.

Mecz znakomicie rozpoczęli koszykarze Davida Dedka. Dobra obrona, skuteczne akcje i szybkie budowanie przewagi. Tak wyglądała niemal cała pierwsza odsłona meczu. Brynton Lemar albo sam skutecznie kończył akcje bądź skutecznie znajdował Martinsa Laksę, który kąsał za trzy aż miło. Efekt? Wysokie prowadzenie po 10 minutach i dużo punktów. 32:21 i dobra postawa zapowiadało raczej budowanie przewagi, a nie jej trwonienie.

Polpharma Starogard Gdański wzięła się do gry dopiero od drugiej kwarty. Jej zagraniczni liderzy wsparci młodymi polskimi koszykarzami wzmocnili defensywę i zaczęli trafiać swoje rzuty. Przez pierwsze 5 minut Start Lublin stać było tylko na jeden celny rzut Lemara. Kiedy gospodarze doszli swoich rywali na 5 punktów czerwono-czarni ponownie zaskoczyli w ataku. 7 punktów Laksy i 5 Lemara pozwoliło znowu odskoczyć na bezpieczny dystans, który do przerwy wynosił 9 punktów.

Po przerwie nastąpił najgorszy okres Startu w całym spotkaniu. Koszykarze Marka Łukomskiego wyszli naszpikowani wiedzą i chęciami, aby zneutralizować liderów rywali i naprawić wszystkie błędy z pierwszej połowy. Zupełnie zdominowali wydarzenia na parkiecie i w 3 minuty doprowadzili do remisu. Ba! Wyszli nawet na swoje jedyne prowadzenie w tym spotkaniu, które dzierżyli równe 30 sekund. Wiele można zarzucić tegorocznej ekipie Davida Dedka. Jednak nie to, że potrafi się zmobilizować w trudnych momentach, w meczach, w których wynik oscyluje na granicy remisu. Podobnie jak w konfrontacji z MKS Dąbrowa Górnicza również i tym razem to do nich należała końcówka tej kwarty. Dwie trójki Dedmonda “Tweety” Cartera i jedna Laksy znowu dały prowadzenie w okolicach 10 punktów. Start prowadził po 30 minutach 76:66.

W ostatniej kwarcie popis umiejętności dał Brynton Lemar. 24-latek rodem z Kalifornii po dwóch meczach, w których był poza grą pokazał, jak wiele będzie od niego zależało w tym sezonie. Dużo dobrego w tej ćwiartce dodał również Kacper Borowski, który trafił dwie trójki z rogu parkietu. Start umiejętnie kontrolował wydarzenia na parkiecie. Trzymał dystans i nie pozwolił rywalom na pierwszą wygraną w tym sezonie. Lublinianie po raz pierwszy w tym sezonie rzucili więcej niż 100 punktów i wygrali 102:94.

Klasą sam dla siebie był Lemar autor 34 punktów. Wspólnie z Laksą, który dodał 28 punktów trafili 22 z 30 rzutów jakie oddali. Przy takiej dyspozycji swoich liderów ciężko przegrać spotkanie. Podwójne zdobycze punktowe na swoim koncie Kacper Borowski(14) i Tweety Carter (10). Po stronie gospodarzy najlepsi byli Amerykanie – Kamau Stokes zdobył 27 punktów, a Jonathan Williams – 22.

Kolejne spotkanie Startu już w listopadzie. 11 dnia tego miesiąca do Lublina zawita ekipa PGE Spójni Stargard. Początek meczu zaplanowano na 17:30.

Polpharma Starogard Gdański – Start Lublin 94:102 (21:32, 25:21, 20:23, 28:26)

Polpharma: Stokes 27, Williams 22, Gołębiowski 9, Prahl 8, Wilkins 8, Dzierżak 7, Kołodziej 6, Bojanowski 4, Motylewski 3, Załucki.

Start: Lemar 34, Laksa 28, Borowski 14, Carter 10, Dziemba 7, Jeszke 4, Szymański 3, Taylor 2, Pelczar.

fot. Elbrus Studio/Start Lublin