Spacer po molo, czyli wygrana w Sopocie

Spacer po molo, czyli wygrana w Sopocie

Start Lublin pokonał na wyjeździe Trefl Sopot 95:82 i umocnił się w pierwszej szóstce tabeli Energa Basket Ligi. Dla podopiecznych Davida Dedka triumf w Sopocie to szósta wygrana w sezonie i obiecujący prognostyk na przyszłość.

Gospodarze zaczęli od serii punktowej 6:0, jednak lublinianie po niemrawym początku doprowadzili do remisu na cztery minuty przed końcem premierowej odsłony. Przy stanie 14:12 dla Trefla, David Dedek poprosił o czas – do końca kwarty pozostało niespełna półtorej minuty. Dla Startu punktowali wyłącznie obcokrajowcy, z kolei po stronie Trefla sześć oczek uzbierał Paweł Leończyk. W pierwszej ćwiartce oglądaliśmy tylko jedną trójkę – celnie zza łuku przymierzył Cameron Ayers. W drugiej odsłonie dał znać o sobie Michał Kolenda – Polak przez pierwsze cztery minuty był jedynym strzelcem gospodarzy. Czerwono-czarni wyszli na prowadzenie na nieco mniej niż pięć minut przed końcem – głównie za sprawą serii strzeleckiej Damiana Jeszke, który trafił trójkę, a potem poprawił lay-up’em. Sopocianie zbliżyli się do rywali dopiero na nieco ponad półtorej minuty przed końcem pierwszej połowy – David Dedek wykorzystał wówczas przerwę na żądanie. Na parkiecie pojawił się Tweety Carter i od razu trafił za trzy. Jego rzut dał ostatecznie cztery oczka przewagi po 20 minutach.

Oba zespoły zaczęły od szybszego punktowania – po trzech minutach przewaga Startu w dalszym ciągu wynosiła cztery oczka. David Dedek poprosił wówczas o czas i po raz drugi zawodnikom z Lublina udało się trafić za trzy po krótkiej przerwie. Lublinianie trzymali rywali na kilkupunktowym dystansie do końca trzeciej ćwiartki. Sopocianie próbowali przegonić rywali, jednak podopieczni Davida Dedka nie pozwalali na wysokie serie punktowe. Po czterech minutach ostatniej odsłony czerwono-czarni prowadzili różnicą dziewięciu oczek. Mecz nie był jeszcze rozstrzygnięty – dwie trójki sopocian i David Dedek wykorzystał przerwę na żądanie – było wówczas 82:75 dla Startu. Lublinianie do końca kontrolowali przebieg spotkania i zanotowali bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o wyższe pozycje w tabeli.

W następnej kolejce czerwono-czarni podejmą GTK Gliwice. Początek meczu 21 listopada o godzinie 17:30.

Trefl Sopot – Start Lublin 82:95 (18:16, 20:26, 29:31, 15:22)

Trefl: Medlock 21, Ayers 17 (5×3), Foulland 14, Leończyk 13, M. Kolenda 8, Roberson 8, Ł. Kolenda 1, Didier-Urbaniak, Kamiński, Kowalenko, Kurpisz, Rompa.

Start: Laksa 22 (4×3), Lemar 19, Carter 18 (3×3), Dziemba 13 (3×3), Jeszke 10, Taylor 10, Szymański 3, Borowski, Grochowski, Jarecki, Obarek, Pelczar.

fot. Start Lublin (archiwum)