Start kończy rundę efektownym zwycięstwem

Start kończy rundę efektownym zwycięstwem

W ostatnim meczu pierwszej rundy sezonu zasadniczego Start po bardzo dobrej grze pokonał Enea Astorię Bydgoszcz 104:75.

Jaka cała runda, taki ostatni mecz. Koszykarze Davida Dedka znakomicie spuentowali pierwszą fazę rozgrywek. Na parkiecie Artego Arena pokazali swoje najlepsze oblicze z dotychczasowych spotkań kampanii 2019/2020. Niemal od samego początku meczu widać było różnicę pomiędzy obiema ekipami. Start koniecznie chciał przerwać serię dwóch porażek. Najbardziej zmotywowany wśród lublinian był duet Martins Laksa Tweety Carter. Łotysz był bezbłędny rzutowo w całej pierwszej połowie i do przerwy miał na koncie aż 18 punktów. Carter z kolei dorzucał kolejne punkty i znakomicie dyrygował obroną i atakiem swojej drużyny. W każdej kwarcie Start budował przewagę 8 punktów i do przerwy prowadził 57:41.

Trzecia kwarta okazała się decydująca, co do ostatecznych losów spotkania. Dobrze tę kwartę rozpoczął i zakończył Carter, a kiedy ten odpoczywał, kolejne punkty dorzucali Mateusz Dziemba czy Kacper Borowski. Skutek to powiększenie przewagi do stanu 80:52 i iluzoryczne szanse gospodarzy na odwrócenie losów spotkania w ostatnich 10 minutach.

Ta sztuka im się nie udała i w ostatniej kwarcie trener Dedek dał pograć Bartłomiejowi Pelczarowi, czyli zawodnikowi, który grał najmniej ze wszystkich członków rotacji w tym spotkaniu. Efekt to 6 minut na parkiecie, 5 punktów, 2 zbiórki i asysta najmłodszego lubelskiego koszykarza w tym starciu.

To już 11. wygrana w 15. meczu dla czerwono-czarnych. Cała runda to na początku duże zaskoczenie, a później utrzymywanie statusu największej rewelacji sezonu. Obecnie taki bilans daje miejsce na podium Energa Basket Ligi.

Kolejne spotkanie już w czwartek 9 stycznia. Rywalem bardzo dobrze dysponowany zespół trenera Żana Tabaka, czyli oczywiście Stelmet Enea BC Zielona Góra. Wielokrotny Mistrz Polski z ostatnich lat w tym sezonie przegrał tylko dwukrotnie. Ze Startem i Polskim Cukrem Toruń, a goryczy porażki nie czuł od 11 października 2019 roku.

Enea Astoria Bydgoszcz – Start Lublin 75:104 (21:29, 20:28, 11:23, 23:24)

Astoria: Chyliński 17, Zębski 16, Clyburn 12, Michał Nowakowski 6, Walton 6, Kemp 5, Frąckiewicz 4, Krasuski 3, Marcin Nowakowski 2, Szyttenholm 2, Aleksandrowicz 2.

Start: Laksa 23, Carter 17, Borowski 14, Lemar 11, Dziemba 9, Jarecki 6, Taylor 6, Pelczar 5, Szymański 5, Jeszke 5, Grochowski 3.

fot. Andrzej Romański/Energa Basket Liga