AZS UMCS Start Lublin nadal bez porażki

AZS UMCS Start Lublin nadal bez porażki

Koszykarze AZS-u UMCS Start II Lublin pokonali na wyjeździe drużynę Akademii Koszykówki Legii Warszawa 95:67. Podopieczni Przemysława Łuszczewskiego zanotowali trzecie zwycięstwo w sezonie i po trzech kolejkach są liderem grupy B. Dla losów meczu kluczowa okazała się trzecia kwarta, którą goście wygrali 30:15.

Spotkanie lepiej zaczęło się dla gości. Pierwszy rzut Mateusza Wiśniewskiego okazał się niecelny, jednak środkowy przyjezdnych zebrał w ataku i wpisał się jako pierwszy na listę strzelców. W kolejnej akcji dorobek lublinian powiększył Adam Myśliwiec, jednak kolejne sześć oczek zdobyli zawodnicy z Warszawy. W połowie kwarty było 11:10 dla Legii, a po drugiej stronie wszystkie punkty zdobyli Adam Myśliwiec i Mateusz Wiśniewski. Z czasem do protokołu zaczęli wpisywać się gracze z innych pozycji, jednak w dalszym ciągu podkoszowi byli mózgiem zespołu. Najlepszym przykładem jest trójka Kamila Waniewskiego w ostatniej akcji pierwszej kwarty. Właśnie to trafienie ustaliło wynik premierowej odsłony. Po 10. minutach było 25:24 dla gości.

Drugą kwartę podopieczni Przemysława Łuszczewskiego rozpoczęli jeszcze lepiej niż pierwszą. Przyjezdni przeprowadzili jednoosobową serię punktową. Autorem runu był Karol Obarek, który zanotował siedem oczek z rzędu, trafiając trzy rzuty. Trener gospodarzy poprosił o przerwę, bo mecz zaczynał uciekać – goście prowadzili wówczas 32:24. Obraz gry nie uległ specjalnej zmianie. Lublinianie nie mieli zamiaru oddawać wypracowanej przewagi, jednak było tak do czasu. Na nieco ponad 180 sekund przed końcem pierwszej połowy akademicy pozwolili rywalom zbliżyć się na pięć oczek. Przemysław Łuszczewski poprosił wówczas o przerwę. Akademicy spokojnie dokozłowali przewagę do przerwy. Najlepszym strzelcem po pierwszej połowie był Adam Myśliwiec – 15 pkt, 3 zb.

Co jak co, ale początki kwart koszykarze AZS-u UMCS Start II Lublin opanowali w tym spotkaniu do perfekcji. Trzecią ćwiartkę zaczęli od serii punktowej 10:2, zmuszając trenera Krzysztofa Szablowskiego do wykorzystania przerwy na żądanie już po niespełna trzech minutach gry. Akademicy prowadzili wówczas 54:39. Machina Przemysława Łuszczewskiego dopiero się jednak rozkręcała. Efekty? Na trzy minuty przed końcem goście prowadzili różnicą 24 oczek, triumfując w samej tylko trzeciej odsłonie 27:10. Obie ekipy zapunktowały jeszcze do końca kwarty, jednak przewaga przyjezdnych wynosiła w dalszym ciągu powyżej 20 punktów. Czwarta kwarta wydawała się formalnością – tak, jak w dwóch poprzednich spotkaniach.

Jako się rzekło, mecz był rozstrzygnięty, jednak spotkanie trzeba było dograć do końca. Adam Myśliwiec usiadł na ławkę (zmiana za Mateusza Wiśniewskiego), gdy zdobył 25 punktów, a Tymoteusz Pszczoła zdobył swoje premierowe oczka. Przy różnicy 28 punktów, mniej więcej w połowie odsłony, Krzysztof Szablowski poprosił o przerwę, bo gospodarze po raz kolejny pozwolili rywalom na mocny start. Lublinianie zaczęli kwartę serią punktową 10:4. Obie ekipy punktowały w dalszym ciągu, ale w grę wchodziła już tylko poprawa wyniku, bowiem zwycięstwo gości było przesądzone. Warto wspomnieć, iż w ekipie Legii w bieżącym sezonie występuje dobrze znany lubelskim kibicom Jan Piliszczuk – w spotkaniu przeciwko swoim byłym kolegom klubowym zdobył siedem punktów.

W następnej kolejce lublinianie zagrają u siebie. 19 października podejmą KKS Tur Basket Bielsk Podlaski. Początek spotkania o godzinie 18:00.

Akademia Koszykówki Legii Warszawa – U!NB AZS UMCS Start II Lublin 67:95 (24:25, 13:19, 15:30, 15:21)

Legia: Kucharski 14, Motel 12, Proczek 11, Łysiak 9, Piliszczuk 7, Zozuń 7, Atanowski 2, Groth 2, Sadowski 2, Jasiński 1, Sakowski.

Start: Myśliwiec 25, Obarek 19, Wiśniewski 15 (11 zb.), Jaworski 11, Wąsowicz 9, Waniewski 8, Matysek 2, Nycz 2, Pszczoła 2, Uniłowski 2, Dobrowolski.

fot. Marek Jedynak (archiwum)