TBV Start ponownie ograł Miasto Szkła Krosno

TBV Start ponownie ograł Miasto Szkła Krosno

Sobotni wieczór w hali Globus to kolejne emocje związane z koszykówką. Do Lublina w ramach 17. kolejki Energa Basket Ligi zawitał zespół Miasto Szkła Krosno. Przez niemal całe spotkanie toczyła się wyrównana walka, jednak to podopieczni Davida Dedka w ostatnich trzech minutach meczu zachowali więcej sił i tym samym odnieśli ósme zwycięstwo w tegorocznej kampanii, pokonując rywali 83:75.

Zawodnicy TBV w dobrym stylu otworzyli tę konfrontację. Pierwsze pięć minut należało do Startu, a w głównej mierze do Marcina Dutkiewicza, który zdobył dziewięć punktów (dwukrotnie spod kosza, wykorzystane osobiste i trójka). Zaraz po nim skutecznym wsadem i punktami spod kosza popisał się Kacper Borowski i po niespełna pięciu minutach było 15:5. W następnym fragmencie gry nastąpiła zamiana ról. Lubelscy zawodnicy zaczęli mieć problemy w ataku i popełniać proste błędy. Koszykarze z Krosna wykorzystali słabości lubelskiej ekipy, zamieniając je na punkty. Wynik pierwszej kwarty ustalił celną akcją zza linii 6,75 m Dariusz Oczkowicz. Po 10 minutach przyjezdni prowadzili 20:17.

Początek drugiej odsłony był bardziej wyrównany. Uaktywnił się ponownie Dutkiewicz a wraz z nim duet Joe Thomasson/Devonte Upson. Po celnym rzucie z półdystansu Upsona trener Mariusz Niedbalski musiał wykorzystać przerwę na żądanie przy stanie 27:25 dla TBV po czterech minutach. Zaraz po niej przyjezdni wrócili do dobrej gry za sprawą dobrych akcji Jordana Loveridge’a oraz Oczkowicza. Przewaga gości na ponad minutę przed zakończeniem pierwszej połowy wynosiła siedem oczek. W tym czasie dwa punkty z linii rzutów osobistych dołożył Roman Szymański. Do przerwy koszykarze z Koziego Grodu przegrywali 36:41.

Drugą połowę lepiej otworzyła ekipa z Krosna, głównie po znakomitych akcjach Jabariera Hindsa i Oczkowicza. Po 150 sekundach na parkiecie lubelski trener wykorzystał czas na rozmowę ze swoimi podopiecznymi, który pomógł lubelskiemu zespołowi. Do znakomitej gry wrócił Thomasson, trafiając kolejno dwa lay-upy oraz trójkę i strata do przeciwników wyniosła trzy punkty. W następnych minutach kwarty lublinianie lepiej zaczęli grać w defensywie, co przełożyło się na kolejne oczka spod kosza. Swój dobry moment miał Szymański, zdobywając cztery punkty i efektownie popisał się wsadem. Po 30 minutach był remis 59:59 i rywalizacja zaczęła się od nowa.

Ostatnią kwartę oba zespoły grały bardzo równo. Po stronie drużyny z Krosna szalał duet Peter Alexis/Hinds, a po lubelskiej stronie Dutkiewicz/Thomasson. Amerykanin w ostatnich trzech minutach meczu zachował więcej zimnej krwi, trafiając cztery rzuty osobiste + lay-up na zakończenie spotkania. Tym samym Start wygrał spotkanie z Miastem Szkła Krosno 83:75.

Najwięcej punktów dla lubelskiej ekipy zdobyli Joe Thomasson — autor 23 punktów, 12 zbiórek i czterech asyst oraz Marcin Dutkiewicz, który rzucił tyle samo oczek. Najskuteczniejszy w drużynie przyjezdnej zdecydowanie był Jabarie Hinds, który do 24 oczek, dołożył cztery zbiórki, cztery asysty i cztery przechwyty.

Kolejne spotkanie czerwono-czarni rozegrają 1 lutego na wyjeździe z MKS-em Dąbrowa Górnicza.

TBV Start Lublin — Miasto Szkła Krosno 83:75 (17:20, 19:21, 23:18, 24:16)

Start: Thomasson 23, Dutkiewicz 23, Upson 9, Borowski 8, Washington 7, Szymański 6, Dziemba 5, Gospodarek 2, Czerlonko, Mirković, Gaddefors.

Miasto: Hinds 24, Alexis 14, Oczkowicz 13, Loveridge 10, Grochowski 7, Newton 4, Bogucki 3, Krefft.

fot. Marek Jedynak (archiwum)