TBV Start wysoko wygrał z AZS-em Koszalin

TBV Start wysoko wygrał z AZS-em Koszalin

W przedostatniej kolejce Energa Basket Ligi TBV Start podejmował na własnym parkiecie AZS Koszalin. Do przerwy oglądanie lubelskiej drużyny nie było przyjemnością. W drugiej połowie było już znacznie lepiej. Dobra obrona, skuteczny atak i wysoka wygrana z jedną z najsłabszych ekip Energa Basket Ligi 92:74.

Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęli goście. Po 4 minutach prowadzili już 10:4. Trener David Dedek musiał ponownie zmotywować swoich zawodników i poprosił o czas. Po time-oucie nie było lepiej. AZS Koszalin dalej punktował w swoich posiadaniach, a TBV Start Lublin sporo się mylił. Przegrywał również walkę na tablicach. Na 3:30 przed końcem przyjezdni prowadzili 15:10. Gospodarze wyraźnie nie mogli znaleźć swojego rytmu w pierwszej kwarcie. Skuteczne akcje przeplatały się z prostymi błędami, zarówno w ataku, jak i obronie. Po 10 minutach podopieczni Dragana Nikolicia wygrywali 22:16.

Początek drugiej odsłony wyglądał niemal identycznie jak cała pierwsza kwarta. Akademicy z Koszalina utrzymywali kilka punktów przewagi, a po znakomitym wsadzie piłki do kosza Modestasa Kumpysa David Dedek ponownie musiał wziąć czas. Jasnym punktem tego fragmentu był Michael Gospodarek, który dwukrotnie trafił za trzy. Po 4 minutach drugiej kwarty był remis 26:26. Mniej więcej w połowie ćwiartki Start wypracował pięciopunktową przewagę. Wszystko dzięki trzem celnym rzutom za trzy. Punktowali odpowiednio: Marcin Dutkiewicz, Uros Mirković i James Washington. Gra ekipy z Lublina wyglądała już nieco lepiej niż w pierwszych 15 minutach. Dalej nie było to jednak to, co oglądaliśmy w najlepszych meczach w hali Globus. Dodatkowo goście odrobili kilka oczek na samym finiszu. Po 20 minutach było 44:40 dla czerwono-czarnych. Najwięcej punktów po stronie Startu miał Mirković – 12. Dla gości najlepiej punktował Aleksandar Marelja – 9.

Początek drugiej połowy nie był udany dla gospodarzy. AZS odrobił straty i doprowadził do remisu 44:44. Później jednak do głosu coraz mocniej zaczęli dochodzić koszykarze z Koziego Grodu. Skuteczne akcje Lewisa i Washingtona dały im prowadzenie 56:49 po niespełna 4 minutach gry. Przyjezdni przestali być skuteczni. Seryjnie pudłowali swoje rzuty. Start z kolei dorzucał kolejne oczka. 120 sekund później było 61:49 po celnej trójce Dutkiewicza. “Startowcy” utrzymali przewagę do końca trzeciego starcia. Po 30 minutach wygrywali 70:56.

Czwarta kwarta tego spotkania nie była pasjonującym widowiskiem. Wynik został ustalony w pierwszych 30 minutach. Start kontrolował wydarzenia na parkiecie, grał z dużo większym luzem niż w premierowej połowie. Gościom wystarczyło paliwa jedynie na pierwsze 20 minut tego meczu. Koszalinianie właściwie nie mieli argumentów, aby doskoczyć do rywala i powalczyć. Start wygrał 92:74.

Ostatnim rywalem czerwono-czarnych w sezonie zasadniczym będzie Miasto Szkła Krosno. Mecz odbędzie się w Lublinie 22 kwietnia o godzinie 17.45.

TBV Start Lublin – AZS Koszalin 92:74 (16:22, 28:18, 26:16, 22:18)

Start: Washington 23, Lewis 15, Dutkiewicz 12, Mirković 12, Reynolds 10, Gospodarek 9, Czerlonko 5, Szymański 4, Dziemba 2, Zalewski, Kowalski, Ciechociński.

AZS: Marelja 15, Baldwin 14, Kiwilsza 13, Malesević 11, Leńczuk 9, Kumpys 7, Wadowski 3, Dłoniak 2, Naczlenis.