Triumf w Dąbrowie Górniczej

Triumf w Dąbrowie Górniczej

Start Lublin uporał się na wyjeździe z będącą ostatnio w kryzysie ekipą MKS Dąbrowa Górnicza. Podopieczni Davida Dedka ograli rywali 74:66, notując 13. wygraną w sezonie. Lublinianie są w tej chwili na trzecim miejscu w tabeli i pewnym krokiem idą ku TOP 5 sezonu zasadniczego.

Start zaczął od serii 4:0 i 8:4, jednak gospodarze nie dali odjechać rywalom i za sprawą celnej trójki Dominica Artisa wyszli na prowadzenie 10:8 – trener Dedek poprosił wówczas o przerwę. Start wyszedł jeszcze w tej kwarcie na prowadzenie różnicą pięciu oczek, jednak pod koniec odsłony po raz kolejny zza łuku trafił Artis i Dąbrowa Górnicza cały czas była w grze. Bardzo podobna sytuacja miała miejsce pod koniec drugiej ćwiartki – przez całą kwartę Start nie potrafił odjechać na kilka punktów i utrzymać przewagi. Kiedy goście przycisnęli i lekko odskoczyli, na scenę znów wkraczał Dominic Artis i trafiał za trzy – dzięki jego trafieniu i dorzuceniu punktów przez Filipa Puta, po 20 minutach było 32:32.

Liderowi Dąbrowy Górniczej udawało się trzymać swój zespół w grze także na początku drugiej połowy. Start zaczął trzecią ćwiartkę od serii 8:0, jednak na więcej nie pozwolił właśnie Artis, który po lay-upie Tweetego Cartera trafił kolejną trójkę, dając sygnał do ataku – w kolejnej akcji zza łuku celnie przymierzył Bryce Douvier, zmniejszając deficyt swojego zespołu do dwóch oczek. Dąbrowa trzymała się praktycznie przez całą kwartę – dopiero osiem sekund przed końcem za trzy trafił Tweety Carter, wyprowadzając Start na czteropunktowe prowadzenie. Goście nie oddali już pola rywalom i w ostatnich akcjach z linii rzutów wolnych przypieczętowali kolejną wygraną w bieżącej kampanii. MKS po tej porażce spadł na ostatnie miejsce w tabeli.

W następnej kolejce Start Lublin podejmie King Szczecin. Początek spotkania 1 lutego o godzinie 17:30.

MKS Dąbrowa Górnicza – Start Lublin 66:74 (16:17, 16:15, 18:22, 16:20)

MKS: Artis 15 (5×3, 10 as., 5 przech.), Put 14, Watts 12, Douvier 10, Holder 6, Fraser 4, Harris 3, Śmigielski 2, Piechowicz.

Start: Carter 25 (4×3), Laksa 13 (3×3), Lemar 11, Borowski 10, Szymański 8, Taylor 5 (13 zb.), Dziemba 2, Grochowski, Jarecki, Jeszke, Pelczar.

fot. Grzegorz Winnicki (archiwum)