Ważne zwycięstwo TBV Start Lublin w Dąbrowie Górniczej

Ważne zwycięstwo TBV Start Lublin w Dąbrowie Górniczej

W 18. serii spotkań Energa Basket Liga zespół TBV Start Lublin mierzył się na wyjeździe z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Przez niemal czterdzieści minut meczu zmieniało się prowadzenie z jednej na drugą stronę. Ostatecznie to czerwono-czarni mogli cieszyć się z ważnego zwycięstwa, bo tym samym podopieczni Davida Dedka otworzyli sobie szansę na walkę o play-offy.

Pierwsze minuty premierowej odsłony były bardzo wyrównane. Jednak to dąbrowianie lepiej prezentowali się w ofensywie. Połowicznie wykorzystane osobiste Mathieu Wojciechowskiego i trójka Jakuba Kobla pozwoliły gospodarzom objąć prowadzenie 11:6 po pięciu minutach. W następnych akcjach lubelski zespół uciekł rywalom na 12:2, dzięki zespołowej grze w ataku. Po celnej trójce Mateusza Dziemby, TBV uzyskał pięciopunktową przewagę. W końcówce MKS odrobił parę punktów, za sprawą skutecznego rzutu zza linii 6,75 m Adrisa De Leona. Po dziesięciu minutach Start prowadził 20:18.

Druga kwarta przyniosła wiele zmian. Celna akcja za trzy i skuteczny wsad Wojciechowskiego dała gospodarzom po 150 sekundach prowadzenie 25:23. W odpowiedzi akcją trójkową popisał się Joe Thomasson i tym samym Start ponownie przodował na parkiecie. W tym spotkaniu wiele razy ekipy wymieniały się inicjatywą. Jednak po połowie tej części MKS prowadził różnicą czterech oczek. Ekipa z Koziego Grodu w następnym fragmencie ponownie pokazała pazur w swojej grze, głównie dzięki punktom z linii osobistych Romana Szymańskiego i trójce Marcina Dutkiewicza. W końcówce swój dzień konia miał Dziemba, dokładając następną trójkę. Do połowy lubelscy zawodnicy wygrywali 43:39.

Trzecia część była kopią poprzednich dziesięciu minut. Obie drużyny grały punkt za punkt przez okres czterech minut. Zaraz po nim celnymi trójkami popisali się Bartłomiej Wołoszyna i De Leon — zawodnicy z Dąbrowy prowadzili różnicą pięciu punktów w połowie ćwiartki.  Trener lubelskiego zespołu David Dedek musiał wykorzystać przerwę na rozmowę z zawodnikami. Efektem były skuteczne akcje zakończone trójkami Thomassona, Urosa Mirkovica i lay-upem Jamesa Washingtona. W końcówce zawodnicy TBV minimalnie zwiększyli dystans, dzięki czemu po 30 minutach było 70:63.

Ostatnią ćwiartkę lepiej rozpoczęli miejscowi. Dzięki celnymi akcjom podkoszowym Wojciechowskiego i Wołoszyna na tablicach po trzech i pół minutach był remis 70:70. Po przerwie wykorzystanej przez Dedka, lubelska drużyna wróciła do uporządkowanej i co najważniejsze skutecznej gry. Znakomite grał Dziemba, rzucając następną trójkę dla lubelskiego teamu, wspomagany przez Dutkiewicza i Thomassona. Koszykarze z Dąbrowy Górniczej walczyli do końca o korzystny rezultat. Zespołowa gra i wykorzystane osobiste De Leona doprowadziły do ostatniego remisu 80:80 na trzy minuty przed zakończeniem spotkania. Jednak zawodnicy MKS-u nie potrafili zatrzymać Dziemby, który dołożył kolejne pięć punktów. W końcówce lublinianie trzymali na dystans przeciwników, kończąc to starcie zwycięstwem w hali Centrum 93:85.

Następne spotkanie TBV Start Lublin rozegra 6 lutego w hali Globus. Przeciwnikiem będzie Stelmet Enea BC Zielona Góra.

 MKS Dąbrowa Górnicza — TBV Start Lublin 85:93 (18:20, 21:23, 22:27, 24:23)

MKS: Melvin 20, De Leon 15, Wojciechowski 13, Wołoszyn 12, Richardson 8, Kobel 7, Łukasiak 6, Zębski 2, Gabiński 2.

Start: Dziemba 19, Thomasson 17, Washington 17, Mirković 13, Dutkiewicz 13, Szymański 6, Upson 4, Borowski 2, Gospodarek 2, Gaddefors.

fot. TBV Start Lublin (archiwum)